Reklama

Wojsko wykonuje rozkazy

29/01/2022 23:31
29

godz: 23:30

W przeddębickich czasach mieszkaliśmy na Dolnym Mokotowie w pobliżu ambasady Austrii przy ulicy Gagarina w Warszawie. Przez całe lata chodziłem na przystanek autobusowy chodnikiem przy ambasadzie. Potem przecinałem ulicę Podchorążych i wzdłuż ogrodzenia Parku Łazienkowskiego dochodziłem do przystanku.

Od września 1980 roku w pobliżu ambasady zaczął przechadzać się żołnierz z pobliskiej Nadwiślańskiej Jednostki Wojskowej. W mojej drodze do przystanku nic się nie zmieniło. Z czasem zacząłem wymieniać pozdrowienia z wojskowym, on niekiedy prosił mnie o papierosa. Traktowaliśmy się przyjaźnie. Niestety, do czasu.

Reklama

Już po wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 roku znowu chciałem przejść doskonale znaną mi drogą w pobliżu ambasady. Drogę zastąpił mi znany żołnierz, broń długą miał na piersi. Ostrym tonem nakazał mi przejście na drugą stronę ulicy. Na moje stwierdzenie, że zawsze tędy chodziłem, i że mnie zna powiedział, że to nie ma znaczenia i takie są rozkazy. Od tej pory zmieniła się moja droga do przystanku autobusowego.

Opowieść tę dedykuję wszystkim tym, którzy traktują ludzi w mundurach, jako zawsze bardzo przyjaznych i zawsze wspierających. Nie będę oponował jeśli ktoś skojarzy sobie to wspomnienie z niedawnymi doniesieniami, że rządzący rozważali przywrócenie porządku na polskich ulicach w czasach Strajku Kobiet z pomocą funkcjonariuszy WOT.

Reklama

Dla przypomnienia w Dębicy także kobiety wychodziły w proteście na ulice.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stańczyk - niezalogowany 2022-01-30 14:42:30

    pis jak każdy widzi z kobietami się liczy ....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomasz Szczyrek - niezalogowany 2022-01-30 18:27:46

    To ma być poważny artykuł ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lutka - niezalogowany 2022-01-30 20:03:52

    Szanowny Panie Andrzeju. Pana wywody na temat wojska są tak imponujące, że dochodzę do wniosku, że musieli Panu na odcisk mocno nadepnąć, a rozkazy wojsko zawsze wykonywało i wykonuje dlatego nie wiem co Pana tak szokuje? A opisywanie swojej drogi do pracy może Pan uzupełni o fascynującą Pana drogę jaką Pan przemierzał do dawnego Lipska gdzie mieścił się Urząd Miasta parę lat wstecz w Dębicy. To może być ciekawe doświadczenie i barwna opowieść.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama