Reklama

Wojewoda wzywa wojsko, a Rzeszów może czekać ewakuacja

26/06/2020 22:24

To nie będzie spokojna noc dla mieszkańców Rzeszowa i kilku okolicznych powiatów. Po nawałnicach które tam przeszły możliwe są wystąpienia nagłych wezbrań w rzekach i potokach, mogące powodować podtopienia i zalania. Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzeczniczka Wojewody Podkarpackiego w specjalnie wydanym komunikacie namawia mieszkańców Rzeszowa do zabezpieczenie mienia i przygotowania się do ewentualnej ewakuacji.

Według Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego najgorsza sytuacja po dzisiejszych opadach deszczu jest w powiatach: rzeszowskim, łańcuckim przemyskim i przeworskim. W związki z tym, jak informuje Małgorzata Waksmundzka-Szarek, wojewoda Ewa Leniart zwróciła się do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka z wnioskiem o skierowanie do działań wojska, które będzie mogło pomóc w prowadzeniu działań związanych z usuwaniem skutków nawałnicy.

Ewa Leniart podczas dzisiejszej konferencji prasowej stwierdziła, że sytuacja w kilku miejscowościach jest dramatyczna.

Reklama

- W tej chwili są zadysponowane siły oraz środki z terenu województwa podkarpackiego, oczywiście przede wszystkim Państwowej Straży Pożarnej i strażaków ochotników. Mamy także wsparcie ze strony strażaków z Małopolski oraz z województwa świętokrzyskiego. Natomiast działają także Wojska Obrony Terytorialnej. Korzystamy także ze wsparcia Straży Granicznej. W tej chwili odbywa się ewakuacja jednej z kolejnych osób, która w związku z podniesieniem się gwałtownym wody znalazła się w sytuacji zagrożenia swojego życia - mówiła.

Przeczytaj również: Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa!

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama