Wiceburmistrz Wojciech Iwasieczko - wbrew pojawiającym się wątpliwościom - przekonuje, że punkt informacyjny działający w budynku dworca PKP jest potrzebny.
Przeciwnicy punktu przekonują, że koszty jego utrzymania są wysokie, a zainteresowanie mieszkańców powiatu niewielkie. Ci mają kupować tam jedynie bilety na autobusy Miejskiej Komunikacji Samochodowej. Z kolei Wojciech Iwasieczko wyjaśnia, że jest to nieprawda.
- Mieszkańcy, składają tam również dokumenty, które następnie trafiają do Urzędu Miasta - mówi wiceburmistrz.
W punkcie prócz składania dokumentów, można też pobrać druki.