Kilka lat temu moja polonistka i wychowawczyni z gimnazjum przyszła na mój dyżur w ratuszu i zaskoczyła wręczając esej, który napisałem w 2004 r. kreśląc na ogłoszony wówczas konkurs wizję Europy A.D. 2025. Jak 20 lat temu widziałem przyszłoroczną Europę, Polskę i świat? I jaki ma to związek z niedzielnymi wyborami?
Trudno cytować ponad trzy strony tekstu, więc pozwolę sobie wypunktować najważniejsze elementy wizji nastoletniego ucznia "Jedynki":
To oczywiście jedynie wizja młodego człowieka - subiektywna, czasami niespójna, niedojrzała, dotykająca wybranych wątków z puszczonymi momentami wodzami fantazji. Na wiele powyższych punktów jeszcze za wcześnie, na niektóre już raczej się nie zanosi, ale część w zasadzie już mamy albo pukają do naszych drzwi - pozytywne i negatywne.
W niedzielę każdy z nas będzie mógł wybrać spośród kilku wizji Europy, którą proponują nam kandydaci różnych ugrupowań. Raczej nie znajdziemy tam 100% odpowiedników naszych osobistych poglądów, ale warto poszukać tych propozycji i ludzi, do których nam najbliżej.
Rekomendacja oddania głosu na ugrupowanie reprezentujące nurt Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - czyli Prawo i Sprawiedliwość, listę nr 7 - nie będzie raczej nikogo zaskakiwać. Niemniej, na liście jest 10 nazwisk a wybrać można tylko jedno.
Ze swojej perspektywy chciałbym Państwu zarekomendować szczególnie trzy kandydatury, biorąc pod uwagę różne punkty widzenia:
Niezależnie od Państwa przekonań - zachęcam do udziału w niedzielnym głosowaniu, bo nasze decyzje przy urnach wyborczych będą rzutować na naszą codzienność, której wiele aspektów kreuje się właśnie w Brukseli czy Strasburgu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze