Reklama

Wisłoka zakończyła pucharową przygodę. Po karnych

29/09/2021 18:24

Po bezbramkowym remisie w podstawowym czasie gry, a także w dogrywce, o zwycięstwie Świtu Szczecin w 1/32 Fortuna Pucharu Polski zadecydowały rzuty karne. W nich gracze gości pomylili się raz, Wisłoki zaś dwa razy.

W pierwszej połowie po rzucie wolnym wykonywanym przez specjalistę od stałych fragmentów gry, czyli Damiana Łanuchę bramkarz Świtu musiał wykazać się swoimi umiejętnościami. W odpowiedzi szczecinianie w ciągu jednej akcji mieli dwie znakomite okazje do zdobycia gola. Szymonowi Kapeluszowi na przeszkodzie stanęła poprzeczka, a Pawłowi Krawcowi słupek.

W końcówce pierwszej odsłony doszło do groźnie wyglądającego zderzenia w polu karnym gości. Szarżujący Kamil Rębisz wpadł w interweniującego Marka Szulca i obaj runęli na boisko. Konieczna była pomoc masażystów, ale skończyło się tylko na strachu i na żółtej kartce dla Rębisza.

Reklama

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się, obie ekipy nie narzucały jakiegoś szaleńczego tempa, ale więcej z gry mieli tym razem gospodarze. I to im zabrakło szczęścia, by zapewnić sobie awans do 1/16 finału jeszcze w podstawowych 90 minutach.

Do robinsonady po strzale z rzutu wolnego ponownie w zmusił Szulca Łanucha. A po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniu Błażeja Radwanka szczecinianie wybijali piłkę z linii bramkowej. Ten sam zawodnik miał też znakomitą okazję na początku drugiej połowy, ale uderzył nad poprzeczką.

Reklama

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, dlatego arbiter Piotr Szypuła (Śląski ZPN) zarządził rzuty karne. W nich już w pierwszej serii pomylił się wydawałoby się pewny egzekutor, jakim jest Sebastian Fedan z wisłoki, ale w drugiej serii jedenastkę zmarnował też Adam Ładziak ze świtu. W kolejnych nikt się nie mylił, aż ósmej, w której do bramki nie trafił Dominik Cabała z Wisłoki, a po chwili uczynił to Jakub Kuzko, dając awans ekipie ze Szczecina.

Piłkarze Świtu do Dębicy wyjechali we wtorek rano pociągiem, a po meczu tym samym środkiem lokomocji dotrą do Krakowa, by z Balic samolotem polecieć do Goleniowa.

Reklama

Wisłoka Dębica - Świt Szczecin 0:0 k. 6:7
Wisłoka:
 Matoga - Rachfalik, Fedan, Cabała - Zygmunt, Łanucha, Nowak (111' Kozłowski), Rębisz - Słoma (71' Palonek), Siedlik (77' Matofij), Radwanek.
Świt: Szulc (118 Matłoka) - Kisły, Kuzko, Baranowski, Potoczny - Mach (63 Białczyk), Ładziak, Wojtasiak (85 Wojdak), Kapelusz - Nagórski, Krawiec..
Żółte kartki: Rachfalik, Rębisz, Słoma, Cabała, Matofij, Radwanek, Kozłowski - Tychowski (poza boiskiem), Baranowski, Krawiec, Wojdak, Kuzko, Potoczny, Kapelusz.

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama