Reklama

Większość nie wszystko może

08/12/2022 11:02

Tako rzecze Alexis de Tocqueville

Komentatorzy mojego bloga powołują się na wynik wyborów oraz wolę większości politycznej czy też religijnej. Nie kwestionując jej chciałbym zwrócić uwagę na to, że mniejszość także ma swoje prawa. Klasycy polityki pisali o tym już dawno. Warto zaprezentować punkt widzenia Alexisa de Tocquevilla, francuskiego arystokraty, żyjącego w pierwszej połowie XIX wieku.

Ten socjolog i polityk znany jest przede wszystkim z dwutomowego dzieła „O demokracji w Ameryce”, które jest bardzo trafną, przenikliwą oraz nadal niesłychanie świeżą analizą demokratycznego społeczeństwa politycznego.

Reklama

Pochodzący z bardzo możnego rodu Alexis de Tocqueville nie przepadał za demokracją, ale uznawał ją i miał nadzieję na jej reformowanie. Za największą wartość demokratycznego społeczeństwa uznawał wolność. Podstawowym jej zagrożeniem jest wg. niego tyrania większości. Można się jednak przed nią chronić dzięki wolności stowarzyszeń i wolności słowa. Stowarzyszenia i prasa służą wyrażaniu opinii mniejszości i przekonywaniu większości do zmiany postaw lub przynajmniej ich respektowania. Alexis de Tocquevill pisał:

Wszechwładza wydaje mi się rzeczą złą i niebezpieczną. /…/ Tak więc moim największym zarzutem przeciw rządom takiej demokracji, jaką stworzono w Stanach Zjednoczonych, jest /…/ nie jej słabość, lecz jej potęga. I tym, czego najbardziej obawiam się w Ameryce, jest nie nadmierna wolność, lecz brak zabezpieczenia przeciw tyranii.

Reklama

Do kogo może się w Ameryce odwołać człowiek czy też stronnictwo, które cierpi niesprawiedliwość? Do opinii publicznej? Przecież to właśnie opinia publiczna decyduje o istnieniu większości. Do ciała ustawodawczego? Przecież ono reprezentuje większość i jest jej ślepo posłuszne. Do władzy wykonawczej? Przecież ona jest mianowana przez większość i służy jej jako bierne narzędzie. Do armii? Przecież siły zbrojne nie są niczym jak uzbrojona większością. Do sądu przysięgłych? Przecież sąd przysięgłych, to większość wyposażona w prawo wydawania werdyktów.”

Wspomniałem już wcześniej, że Tocqueville zabezpieczenie przed tyranią większości widział w wolności słowa, stowarzyszeń, zgromadzeń, ale także w obyczajach, utartych zwyczajach, uzusie. Tym co w dzisiejszej Polsce jest kwestionowane, zaprzeczane, wyśmiewane. Ludzie sprawujący władzę przypisują sobie posiadanie jedynej prawdy, nie uznają zdania odrębnego, choć nawet byłoby ono wyrażane przez autorytet w danej dziedzinie. Często wolność słowa w internecie sprawia, że opinia laików przeważa nad zdaniem fachowców.

Reklama

A Stany Zjednoczone z książki Alexisa de Tocqueville’a łatwo zastąpić współczesną Polską.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jarek - niezalogowany 2023-01-07 14:44:37

    Nudny Pan jest. Pozuje Pan na intelektualistę. Treść wpisów na blogu tego nie potwierdza. Być może za Leninem uważa Pan , że ilość przechodzi w jakość. Zapewniam Pana, że to bzdura...Komunizm , cytując Joannę Szczepkowską skończył się 4 czerwca 1989 roku , prawie 34 lata temu. Rozumiem Pana rewolucyjny zapał ,ale to już przeszłość...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama