Reklama

Walki Magdaleny Macios na igrzyskach pokaże Polsat Sport

W poniedziałek o 6:00 wylatuje z Warszawy, by przez Amsterdam i Atlantę dotrzeć do Birmingham w USA. To tu w dniach 7-17 lipca odbędą się kolejne The World Games, czyli Igrzyska Sportów Nieolimpijskich.

Dla pochodzącej z Podgrodzia wychowanki klubu LUKS Lubzina będzie to już trzeci start na tej najwyższej rangą dla zawodników sumo imprezie. Debiutowała w 2013 roku w Cali (Kolumbia), a w 2017 roku we Wrocławiu zdobyła brązowy medal. Jak każda uczestniczka olimpiady marzy jednak o tym z najcenniejszego kruszcu.

Złotego medalu zdobytego przed pięcioma laty we Wrocławiu nie będzie bronić Svitlana Trosiuk z Ukrainy, która do Birmingham się nie wybiera. Srebro padło wtedy łupem Brazylijki Luciany Montgomery, która w międzyczasie wyszła za mąż i zmieniła nazwisko na Watanabe Higuchi. To z nią Magdalena Macios przegrała wtedy walkę o finał. W starciu o brąz pokonała natomiast Yukę Okutomi z Japonii.

Reklama

Na liście startowej w kategorii 65 kg są: Moira Denise Santillan (Argentyna), Luciana Watanabe Higuchi (Brazylia), Ewamaria Raudsepp (Estonia), Stephanie Annett Steinmetz (Niemcy), Samruddhi Bhosale (Indie), Yuka Okutomi (Japonia), Miku Yamanaka (Japonia), Otgonchimeg Purevjargal (Mongolia), Sofie Elisabeth Jorgensen (Norwegia), Aleksandra Rozum (Polska), Alina Duzhenko (Ukraina), Elizabeth Salazar (USA), Liesel Rickhoff (USA), Ketzel Jefferson (USA), Euscaris Pereira (Kolumbia). Nie ma natomiast awizowanej jeszcze w grudniu Rosjanki Very Koval, która do Birmingham nie może pojechać z wiadomych względów.

Magdalena Macios będzie walczyć w nocy z soboty na niedzielę (9-10 lipca) w swojej koronnej kategorii 65 kg. Z niedzieli na poniedziałek (10-11 lipca) zaś w kategorii open. Transmisję z zawodów będzie można śledzić w Polsat Sport News i Polsat Sport Fight. Walki eliminacyjne w sobotę rozpoczną się o godz. 19:40 i potrwają do północy (PSN), a finałowe planowane są na godz. 2:00-5:00 (PSF).

- Ekspertem Polsatu w sumo będzie nasz zawodnik Jakub Nowakowski - mówi trener Andrzej Jedynak.

On sam również leci do Birmingham, ale nie z Magdaleną Macios. Zawodniczka wylatuje w poniedziałek, on zaś we wtorek. Co prawda bowiem nie dostał od Japończyków akredytacji trenerskiej, ale Europejska Federacja Sumo wyznaczyła go na sędziego.

- Tak więc będę sędziował na Igrzyskach - mówi nie ukrywając, że jest to dla niego zaszczyt.

Kiedy pytam go o szanse podopiecznej, odpowiada, że będzie ciężko, ale nie może powiedzieć, że nie liczy na medal. Mimo że w tej kategorii jest kilkanaście pretendentek do podium.

Wskazuje na bardzo mocną Brazylijkę, z którą Magdalena Macios przegrała we Wrocławiu. Mocne są Japonki, Mongołka, Ukrainka, no i Ola Rozum, nie można też lekceważyć Amerykanek, które walczyć będą u siebie.

- W sumo na igrzyskach jest 16 najlepszych z rankingów. Tu nie ma słabeuszy i dlatego ciężko wskazać 100-procentowego faworyta - podkreśla Andrzej Jedynak.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama