Marcin Baran był wśród ponad pięćdziesięciu osób, które w listopadzie ubiegłego roku otrzymały medal Dei Regno Servire. To on odpowiedzialny będzie za oprawę muzyczną Wielkiego Odpustu w Zawadzie połączonego z obchodami 100-lecia Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Zawadzkiej.
Organistą jest od ponad pięćdziesięciu lat. Na początku grał w kościele w Bystrzycy, a od 1973 r. w Sanktuarium Matki Bożej w Zawadzie. Zaczynał, kiedy proboszczem był jeszcze ks. Józef Podolański.
Marcin Baran ma 70 lat. Pochodzi z Siedlisk koło Gromnika. Ojciec Władysław też był organistą. Grał w Siedliskach, a później w Gromniku, gdzie się przeprowadzili. Jego synowi praca ta spodobała się na tyle, że chciał pójść w jego ślady.
Wybrał szkołę organistowską w Przemyślu. Był w niej tylko przez rok, po jej likwidacji kontynuował naukę w Tuchowie, a równocześnie chodził do Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Tarnowie. Ukończył go w 1967 roku.
W Zawadzie, gdzie przeprowadził się z żoną Marią z Bystrzycy, gra na 24-głosowych organach. Budowała je firma Wiesława Truszczyńskiego z Warszawy, kiedy proboszczem był ks. Władysław Tokarczyk.
Czytaj także: Kard. Dziwisz przyjedzie na odpust do Zawady