Zima jeszcze da się we znaki – zapowiadają synoptycy. Jak schroniska dla zwierząt w naszym powiecie są przygotowane na ekstremalne temperatury?
Dwa lata temu, podczas ataku mrozów, funkcjonowanie wielu schronisk w Polsce zostało sparaliżowane. Miłośnicy zwierząt zapewne pamiętają tyle słynną, co kontrowersyjną akcję Zima, kiedy to psy zabierane były z azylów na chwilę, by przeczekać niskie temperatury. Przeciwnicy takiej formy pomocy czworonogom zwracali uwagę na traumę, jaką przeżywać będą psy wracające do kojca po tym, jak zaznały komfortu w domowych pieleszach.
- U nas też tak było i proszę sobie wyobrazić, żaden z tych psów nie wrócił już do schroniska. Wszystkie zostały w tych domach tymczasowych – wspomina Irena Nowak, szefowa Fundacji Psi Azylek Zwierzęta w Potrzebie.
Dodaje, że teraz taka opcja nie wchodzi w rachubę, bo przepisy nie przewidują przekazania psa ujętego w schroniskowej ewidencji na pobyt w tzw. domu tymczasowym.
Podkreśla za to, że schronisko gminy Dębica w Podgrodziu, które prowadzi fundacja, jest doskonale przygotowane na to, by psy mogły w nim przetrwać zimę, bez obaw o ich dobrostan.
Oprócz ogrzewanego kontenera, w którym w przypadku ekstremalnych warunków pogodowych mogą przebywać psy stare, chore lub szczeniaki, pracownicy schroniska starają się, by cieplutko miały również te zwierzęta, które przebywają w kojcach.
- Mamy stałych dostawców świeżej słomy, która najlepiej izoluje i ogrzewa, do tego zapasy koców i kołder. Psy codziennie mają co najmniej dwa długie spacery, nie stoją w kojcach. Wejścia do bud zabezpieczone są zasłonkami, staramy się, by zwierzęta miały ciepłe posiłki – opowiada Irena Nowak.
Jak zapewnia Mateusz Kutrzeba, burmistrz Dębicy, również psy z miejskiego schroniska nie muszą się obawiać zimy.
- Kilka dni temu rozmawiałem z Dominiką (Rostowską, prowadzącą schronisko - przyp. red) i nie zgłaszała żadnych potrzeb w tej materii – mówi.
Potwierdza to Lidia Pater-Dachowska z Wydziału Ochrony Środowiska dębickiego Ratusza.
- Jest kontener z temperaturą 16 stopni Celsjusza, zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii. Wszystkie psy mają ocieplane budy – mówi.
Dodaje, że równie dobrze zaopiekowane są koty. W najbliższych dniach dodatkowo docieplone zostaną pomieszczenie między innymi dla matek z kociętami.
- Dysponujemy także zapasem koców, ostatnio dostaliśmy dużą ilość od zakładu karnego z Rzeszowa – relacjonuje Lidia Pater-Dachowska.
Obecnie w schronisku przebywa 13 psów i 17 kotów. Warto dodać, ze w powiecie Dębica jest jedynym samorządem, który zapewnia stałą opiekę nie tylko bezdomnym psom, ale też i kotom.
O wiele mniej psów spędzi zimę w schronisku gminy Żyraków w Bobrowej.
- Dla mnie najlepszym sposobem na zabezpieczenie przed zimą, jest wyczyszczenie kojców – oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu, znajdując psom dobre domy - mówi lek.wet Izabela Krakowska-Durda, która wraz z mężem Jakubem, również lekarzem weterynarii prowadzi schronisko.
W tej chwili przebywają tam trzy psy, mają zapewnione warunki do tego, by spokojnie przetrwać zimę. W razie ekstremalnie niskich temperatur trafia do ogrzewanego pomieszczenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I to jest dobra wiadomość,kochane zwierzaczki mają zapewnioną opieke
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I to jest dobra wiadomość,kochane zwierzaczki mają zapewnioną opieke
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.