W Zespole Szkół Zawodowych nr 1 odbyło się kolejne spotkanie opłatkowe, w którym udział wzięli emerytowani oraz obecni nauczyciele Mechanika. Te organizowane są cyklicznie od wielu lat. Tak długo, że dzisiaj nikt już nie pamięta, który to był raz.
W małej sali gimnastycznej szkoły zrobiło się bardzo tłoczno. Jak podkreśla wicedyrektor szkoły Wiesław Przybysz przygotowani byli na około 120 osób. Ale jednocześnie zapewnił, że jeśli gości przyjdzie więcej, to nikt na stojąco nie będzie musiał spędzić czasu w szkole.
- Takie spotkania zawsze robimy w przeddzień zakończenia szkoły w związku z przerwą świąteczną - mówi Wiesław Przybysz.
Nauczycielka języka polskiego Katarzyna Proszowska-Krzykalak podkreśla, że są one zawsze bardzo wzruszające i pozwalają poczuć magię świąt kilka dni przed nimi. Jak dodała, za wyjątkową oprawę wydarzenia odpowiedzialni są uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych nr 1, którzy prezentując swoje talenty wprowadzili świąteczny nastrój śpiewając kolędy i pastorałki.
- Takie spotkania są zawsze miłe, ponieważ spotykamy się z nauczycielami, którzy już nie pracują w naszej szkole, możemy porozmawiać, powspominać. Dużo emocji, wzruszeń, wspólne kolędowanie - dodaje Katarzyna Proszowska-Krzykalak.
Jedną z osób, które skorzystały z zaproszenia do Mechanika była Celina Groele, emerytowana nauczycielka języka polskiego. Nie był to zresztą pierwszy raz, kiedy odwiedziła szkołę w której przez wiele lat uczyła. A zaczęła w 1990 roku. Spędziła tam 23 lata, do 2013 roku.
- W poprzednim roku brałam udział w takim spotkaniu, dlatego w tym roku z wielką radością przychodzę, by spotkać moich kolegów, koleżanki, no i młodych nauczycieli, bo dzięki temu zawsze człowiek młodziej się czuje - mówi Celina Groele.
Dodaje, że wchodząc do szkoły ogarną ją sentyment i radość z tego, że właśnie tam spędziła wiele pięknych lat. Podkreśla, że miała to szczęście iż była wychowawczynią najlepszej klasy w szkole.
- Miałam najlepszych uczniów, stypendystów prezesa Rady Ministrów. Z wielką satysfakcją i dumą mówię o nich. Często ich spotykam i co ciekawe poznają mnie i to jest moja wielka radość - nie kryje zadowolenia emerytowana nauczycielka Mechanika.
Dyrektor ZSZ n1 Bożena Zielińska pytana o to, który już raz odbyło się takie spotkanie nie kryje, że nie pamięta. Wszystko przez to, że te odbywają się od wielu lat. Wcześniej były one w nieco innej formie i w późniejszym terminie.
- Ja tutaj pracuję od 1987 roku, odkąd skończyła studia. To jest bardzo duży wycinek mojego życia i cieszę się ogromnie, że nauczyciele, którzy tworzyli historię tej szkoły przychodzą do niej, dzielą się swoimi wspomnieniami. Dla nauczycieli, którzy dopiero zaczynają pracę jest to bardzo potrzebne - mówi szefowa Mechanika.
Sama wspomina nieżyjącego już dyrektora Stefana Dziepaka, bo to właśnie za jego czasów przyjmowała się do pracy w tej szkole. Podkreśla, że zawsze będzie o nim mówiła bardzo serdecznie, bo to właśnie on wprowadzał ją w zawód nauczyciela.
- Jego osobowość, postawa, zdecydowanie - dla nas młodych nauczycieli był wzorem - wspomina Bożena Zielińska.
Podczas przywitania gości dyrektorka szkoły szczególną uwagę zwróciła na przybyłych emerytowanych nauczycieli. Podkreśliła, że to właśnie oni przez lata tworzyli historię szkoły.
- A dziś pozostajecie dla nas ważną jej częścią. Państwa doświadczenie, mądrość i zaangażowanie są dla nas nieocenioną wartością i źródłem inspiracji. Niech dzisiejsze spotkanie będzie okazją do rozmów, uśmiechu i dzielenia się dobrym słowem - powiedziała Bożena Zielińska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze