Po wczorajszej ulewie sytuacja wyglądała dramatycznie, było zagrożenie, że potok płynący przez centrum wsi rozleje się i woda dojdzie do okolicznych domów. Do najgorszego nie doszło, dziś woda opada i jej poziom się stabilizuje.
O ile znowu nie zacznie intensywnie padać, sytuacja wydaje się opanowana. Wczoraj po krótkiej, ale gwałtownej ulewie, w kilku miejscowościach gminy Żyraków doszło do podtopień domów i gospodarstw. Pod wodą znalazły się pola uprawne. Najgorsza sytuacja była w Górze Motycznej, Wiewiórce, Woli Wielkiej, Straszęcinie i Bobrowej. O ile Góra Motyczna dotychczas nie obrywała mocno po ulewach, to ta ostatnia miejscowość regularnie zagrożona jest podtopieniem przez wody Potoku Bobrowskiego.
- Cztery lata temu woda podeszła aż pod sklep i wlała się do środka. Tu, gdzie stoimy, wszystko było zalane - mówi Marzena Marzec.
Najwięcej obaw mieli ludzie mieszkający po drugiej stronie potoku, prosili strażaków, by to na ich podwórka dostarczać worki z piaskiem i z niepokojem obserwowali stan wody. I niebo, na którym zbierały się ciemne chmury. Choć zaczęło padać, a woda w pewnym momencie już nie mieściła się pod mostem, do najgorszego nie doszło. Woda wdarła się na kilka posesji, ale potok nie rozlał gwałtownie i tak szeroko, jak to bywało w poprzednich latach.
- Tu jedynym wyjściem jest budowa tamy na Cieszęcinach, która w razie zagrożenia zatrzyma wodę, rozleje na okoliczne pola i wyhamuje falę - tłumaczy wójt Marek Rączka.
Plany budowy takiej zapory są od dawna, ale do ich finalizacji droga wydaje się jeszcze daleka.
- Co najmniej 5 lat - mówi zastępca wójta Grzegorz Reguła.
Marek Rączka jest właśnie w trakcie objazdu gminy, w teren ruszyli już pracownicy, którzy szacować będą szkody. Gmina wystąpi do wojewody o wsparcie finansowe dla poszkodowanych.
Na zdjęciach z wczoraj: Wiewiórka, Góra Motyczna i Bobrowa.
Wczoraj do zdarzeń spowodowanych gwałtownymi opadami deszczu w całym powiecie strażacy wyjeżdżali blisko 100 razy. Najwięcej interwencji było w gminie Żyraków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze