W lipcu powinni skorzystać z usług rehabilitacyjnych w Latoszynie Zdroju pierwsi pacjenci.
Świadczone będą nie przez Zespół Opieki Zdrowotnej w Dębicy, a Uzdrowiskowy Zakład Rehabilitacji Leczniczej Rehnowa z Pustkowa Osiedla. Umowa już została podpisana.
Wójt gminy Dębica Stanisław Rokosz, który był głównym orędownikiem utworzenia w latoszyńskich Łazienkach uzdrowiska, po piętnastu latach starań doczekał się finalizacji swoich planów. Miał też nadzieję, że oddając pierwszy z budynków do użytku, chętnego do jego poprowadzenia znajdzie w Szpitalu Powiatowym w Dębicy.
Bo ryzyko za duże
Tłumaczy, że chodziło głównie o kontrakt, jaki ten ma podpisany na usługi rehabilitacyjne, w tym hydroterapię. Zgłaszający się do niego z różnymi schorzeniami pacjenci, byliby kierowani do Latoszyna.
- Szpital by to na pewno odciążyło, a wiele osób mogłoby na tym skorzystać. Poza tym zaoferowalibyśmy nową usługę - wody zdrojowe - podkreśla Rokosz.
Dodaje, że pierwotne założenie było takie, by przenieść cały oddział rehabilitacji do Łazienek. Po poczynieniu pewnych starań, mógłby być nawet całodobowy.
Wójt sugerował, że w szpitalu można by wtedy utworzyć oddział kardiologii inwazyjnej, w którym przeprowadzane byłyby mniej skomplikowane zabiegi.
Jego propozycja nie doczekała się jednak akceptacji.
- Radni powiatowi zaczęli pytać, czy na tym szpital nie straci. Mówili, że to ryzyko. Nawet członkowie Rady Społecznej ZOZ mieli jakieś uwagi - wyjaśnia wójt Rokosz.
Czas na umowę
Nie mógł się też doczekać na podjęcie przez Radę Powiatu decyzji o współuczestnictwie w kosztach utrzymania i funkcjonowania budynku.
Miał on być wydzierżawiony szpitalowi za przysłowiową złotówkę. Z przedstawionego kosztorysu wynikało, że gmina Dębica będzie wykładać co miesiąc 20 tys. zł, a powiat - 10 tys. zł.
Stanisław Rokosz podkreśla, że tak miało być tylko w okresie przejściowym. Później, w miarę rozszerzania działalności, korzyść byłaby obopólna. Zadowoleni byliby zarówno świadczący usługi, jak i osoby z nich korzystające.
- No ale w pewnym momencie wójt powiedział, że nie będzie dłużej czekał na decyzję i dyskutował - stwierdza starosta Andrzej Reguła.
Bo, jak tłumaczy Stanisław Rokosz, już nie było na to czasu. Kiedy widział, że rozmowy z powiatem tkwią w martwym punkcie, zaczął prowadzić negocjacje z innymi podmiotami, które mają kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Wygrała Rehnowa
Wybrany został Zakład Rehabilitacji Leczniczej Rehnowa, prowadzony przez Magdalenę Nowak w Pustkowie Osiedlu.
Magdalena Nowak jest absolwentką fizjoterapii na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Ma też ukończony cały szereg kursów i szkoleń: PNF (tłum. torowanie nerwowo-mięśniowe) podstawowy, PNF rozwijający, PNF w pediatrii, terapia McKenzie ABCD, kinezjotaping i fizjoterapia w urazach sportowych.
Jeśli NFZ ogłosi konkurs, w którym będzie można starać się o pieniądze na dodatkową działalność, z rehabilitacji będzie można tu skorzystać już w lipcu.
100 tys. zł dla mieszkańców
Niezależnie od tego na sesji Rady Gminy zostanie postawiony wniosek, by w programie zdrowotnym dla gminy zapisać 100 tys. zł na świadczenie usług w Latoszynie, ale tylko dla mieszkańców gminy Dębica.
Kiedy wpłyną pieniądze z kontraktu, będą mogli z nich skorzystać wszyscy chętni ze skierowaniami.
Ci, którzy nie będą ich mieli, też zostaną przyjęci, ale z pełną odpłatnością. A właśnie o to najbardziej obwiał się dyrektor szpitala Przemysław Wojtys.
- Jako publiczny podmiot nie mógłbym udzielać komercyjnych świadczeń. Przyszedłby facet i powiedział, że nie ma skierowania, a ma 300 zł i chce skorzystać, a ja musiałbym go odesłać do domu - podkreśla.
Dodaje, że dlatego korzystniejsze będzie, gdy zakład poprowadzi ktoś prywatnie.
Janusz Grajcar
Obserwator Lokalny nr 10/2018