Burmistrz Dębicy Mariusz Szewczyk podjął decyzję o zamknięciu wszystkich parków w mieście.
Do parków nie będzie można wchodzić aż do odwołania. Ma to związek z nawałnicą, jaka przeszła nad miastem dzisiejszego popołudnia. Zarówno w Parku Jordanowskim, Parku Skarbek-Borowskiego, jak i w Parku Sokoła istnieje duże prawdopodobieństwo, że na przechodniów mogą spaść drzewa lub ich fragmenty.
Do odwołania zamknięty został również park na Placu Gryfitów, który w ciągu kilkudziesięciu minut bardzo mocno ucierpiał.
- Decyzję podjąłem w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. Apeluję również do wszystkich, aby nie utrudniali pracy służbom - mówi Mariusz Szewczyk.
Ze skutkami żywiołu w powiecie dębickim walczą nie tylko nasi strażacy, ale także m.in. z Mielca, czy Tarnobrzega. Usuwanie zniszczeń potrwa jeszcze długo. W pierwszej kolejności służby działają tam, gdzie istnieje bezpośrednie zagrożenie życia i mienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"W pierwszej kolejności służby działają tam, gdzie istnieje bezpośrednie zagrożenie życia i mienia". Szkoda tylko że burmistrz tego nie zauważa. Na Strumskiego mieli wyciąć stare drzewa które mogą spaść albo na blok albo na samochód, ale burmistrz się nie zgodził. Teraz się złamało, na szczęście na samochód nie spadło bo tam nie było auta żadnego, ale niedaleko innych samochodów leży drzewo. Mam nadzieję, że wytną jeszcze jedno które jeszcze stoi a które jest postrachem miedzy blokiem 8 a 10. Czy trzeba doprowadzić do nieszczęścia by o tym włodarze pomyśleli? To samo jest na starym cmentarzu. Drzewa stare między grobami, a jak spadną i poniszczą groby to kto za to będzie odpowiadał? Bo na pewno nie mieszkańcy.
oj smuteczek, szczególnie na cmentarzach
Parki zamknięte. To słuszne i oczywiste. Dziś tj.w niedzielę ok.godz.15 bramka do Parku Jordanowskiego otwarta, dzieci na placu zabaw, ludzie siedzą przy stoliku, a niektórzy chodzą między powalonymi drzewami! Nieodpowiedzialność? Głupota? Czy jedno i drugie?
A na Glowackiego spadlo drzewo na blok.I tak sobie podpiera blok.Zagrozenie dla mieszkancow.Burmistrz jakos nie reaguje i nikt.
W tym wypadku powinien zareagować Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej ( ul. Kolejowa ) i Administracja. W tej Spółdzielni płacimy bardzo wysokie czynsze jedne z najwyższych nie tylko w naszym mieście a załatwianie wszystkich problemów wygląda podobnie do przedmiotowej sprawy. Za kilka miesięcy dostaniemy znowu informację o kolejnej podwyżce czynszu jak zwykle z powodu wzrostu kosztów usług świadczonych przez firmy zewnętrzne i wzrostu cen paliw do kosiarek, pługów śnieżnych i pił, przy czy trawniki są koszone 2 lub 3 razy w ciągu roku ( jak trawa sięga kolan ) i bywają takie zimy, że nie spadnie ani jeden płatek śniegu.
"W pierwszej kolejności służby działają tam, gdzie istnieje bezpośrednie zagrożenie życia i mienia". Szkoda tylko że burmistrz tego nie zauważa. Na Strumskiego mieli wyciąć stare drzewa które mogą spaść albo na blok albo na samochód, ale burmistrz się nie zgodził. Teraz się złamało, na szczęście na samochód nie spadło bo tam nie było auta żadnego, ale niedaleko innych samochodów leży drzewo. Mam nadzieję, że wytną jeszcze jedno które jeszcze stoi a które jest postrachem miedzy blokiem 8 a 10. Czy trzeba doprowadzić do nieszczęścia by o tym włodarze pomyśleli? To samo jest na starym cmentarzu. Drzewa stare między grobami, a jak spadną i poniszczą groby to kto za to będzie odpowiadał? Bo na pewno nie mieszkańcy.
oj smuteczek, szczególnie na cmentarzach
Parki zamknięte. To słuszne i oczywiste. Dziś tj.w niedzielę ok.godz.15 bramka do Parku Jordanowskiego otwarta, dzieci na placu zabaw, ludzie siedzą przy stoliku, a niektórzy chodzą między powalonymi drzewami! Nieodpowiedzialność? Głupota? Czy jedno i drugie?