Kierowcy jadący autostradą w kierunku Rzeszowa muszą zdjąć nogę z gazu na granicy powiatu dębickiego i ropczycko-sędziszowskiego. Doszło tam do zderzenia samochodu osobowego z cysterną.
Jak informuje asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, utrudnienia potrwają jeszcze kilkadziesiąt minut. Służby muszą posprzątać fragmenty obu pojazdów, jak i płyny eksploatacyjne, które wyciekły z bmw.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że winę za zdarzenie ponosi kierujący samochodem osobowym, który z dużą siłą uderzył w cysternę na ukraińskich tablicach rejestracyjnych. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Patrząc na zniszczenia samochodu osobowego podróżujący nim ludzie mieli wiele szczęścia.
- Wszystko wskazuje na to, że zdarzenie zostaje zakwalifikowane, jako kolizja - dodaje asp. Jacek Bator.