Trenująca obecnie we Wrocławskim Klubie Karate Kyokushin Dojo Sypień Urszula Migała wywalczyła pierwsze miejsce w Mistrzostwach Azji federacji IKO, które rozgrywane były w Kuwejcie.
Pochodząca z Dębicy zawodniczka rywalizował w kumite (walka) w kategorii juniorek. W jej wadze (+60 kg) o medale rywalizowało sześć zawodniczek. Urszula Migała w drodze po złoto pokonała dwie przeciwniczki przez wskazanie sędziów, w finale mierząc się z klubową koleżanką.
Świeżo upieczona mistrzyni Azji pierwsze kroki w karate kyokushin stawiała w Dębickim KKK u sensei Adama Szeli. A było to tuż po tym, jak zrezygnowała z pływania, które po pięciu latach po prostu ją znudziło. Wtedy mama Anna zaproponowała jej właśnie treningi karate.
Przed przejściem do Wrocławia, gdzie trenuje pod okiem Agnieszki i Sylwestra Sypieniów uczestniczyła w zajęciach w Straszęcinie u Tomasza Mendonia, a później w Rzeszowskim Klubie Karate Kyokushin pod okiem shihana Mariana Sokoła.
To pod jego opieką odniosła pierwszy duży sukces. W lipcu 2024 roku zajęła trzecie miejsce w World Cup w Warnie. Startowała w wadze 65 kg i w wieku 16 lat była jedną z najmłodszych zawodniczek biorących udział w rywalizacji juniorek, a mimo to zdołała się wspiąć na podium.
- To fajny sport, spodobał mi się, ale brakowało mi udziału w zawodach. Zaczęłam jeździć dopiero jak miałam 13 lat i to jest to, co chcę robić do końca życia - mówi Urszula Migała.
Zawody, szczególnie gdy je wygrywa, dają jej największą motywację. Równoważą nawet udział w treningach, których zbytnio nie lubi, ale zawsze daje na nich z siebie wszystko.
Urszula Migała do niedawna była jeszcze uczennicą I LO w Dębicy. Po przeprowadzce do Wrocławia siedemnastolatka zdecydowała jednak, że naukę kontynuować będzie w szkole w chmurze, która pozwala jej lepiej połączyć naukę z pasją do sportu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mistrzyni Azji to pokazuje wydźwięk tego sportu Polska w Azji ? 6 zawodników i 2 polki to zacne mistrzostwa od kiedy Polska jest w Azji . A taka gazeta promuje
Droga otwarta, wskakuj w gi i do walki… Krytykować z fotela każdy może….
kkk to nie krytyka tylko podkreslenie rangi tych "mistrzostw" zrobmy mistrzostwa swiata wc w domu sportu i opiszmy to to ta sama ranga a koszty mniejsze nie trzeba bedzie tyle jezdzic
Mistrzyni Azji to pokazuje wydźwięk tego sportu Polska w Azji ? 6 zawodników i 2 polki to zacne mistrzostwa od kiedy Polska jest w Azji . A taka gazeta promuje
Droga otwarta, wskakuj w gi i do walki… Krytykować z fotela każdy może….
kkk to nie krytyka tylko podkreslenie rangi tych "mistrzostw" zrobmy mistrzostwa swiata wc w domu sportu i opiszmy to to ta sama ranga a koszty mniejsze nie trzeba bedzie tyle jezdzic