Reklama

Michał Pierzchała młodzieżowym wicemistrzem Polski

07/10/2025 09:20

To kolejny wielki sukces zawodnika UKS Morsy Dębica i reprezentanta Polski w boksie.

Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w tym roku rozgrywane były w Sokółce. Michał Pierzchała rywalizował w nich w najliczniej obsadzonej kategorii wagowej 80 kg.

Żeby zdobyć medal mieszkaniec Grabin musiał stoczyć pięć walk. Po czterech to jego ręka wędrowała do góry w geście zwycięstwa.

Michał Pierzchała rozpoczął od pokonania Wojciecha Anaskiewicza (Olimp Szczecin). W kolejnej rundzie odniósł zwycięstwo nad Dawidem Owsianko (również Olimp Szczecin).

Reklama

W ćwierćfinale trafił na Marcela Ptaka (Jawor Team Jaworzno) i tu również to rywal opuszczał ring jako pokonany. W półfinale zaś podobny los spotkał Jakuba Maścianicę (Sako Gdańsk).

- To była dla mnie najtrudniejsza walka. Co prawda już boksowałem z tym rywalem i znałem go, ale wiedziałem też, że ma na koncie kilka medali mistrzostw Polski. Miałem jednak dobry plan obmyślony z trenerem i go zrealizowałem - mówi Michał Pierzchała, który wyjaśnia, że chodzi o trenera Daniela Lalewicza, z którym pracuje w Krakowie. W Dębicy natomiast przygotowuje się pod okiem Andrzeja Krysiaka.

Reklama

Finałowe starcie było niezwykle wyrównane, co widać było również przy werdykcie sędziów. Ci ostatecznie wskazali na Mateusza Urbana (Skorpion Szczecin) stosunkiem głosów 3:2. Dwóch sędziów wskazało zwycięstwo naszego zawodnika, a trzech remis. A że wynik był niejednoznaczny o sukcesie jednego z zawodników musiało zadecydować wskazanie i to padło na rywala.

Michał Pierzchała przyznaje, że nie jest do końca zadowolony ze swoich finałowych poczynań w ringu. Srebrny medal go cieszy, ale do Sokółki jechał po złoto. Do jego wywalczenia zabrakło, jego zdaniem, lepszej walki w bliskim kontakcie, kiedy przeciwnik skracał dystans i faulował.

Reklama

- To ogromny sukces i potwierdzenie, że ciężka praca przynosi efekty - przekonuje jednak Zenon Trojan, prezes UKS Morsy Dębica.

Na profilu FB Podkarpackiego Okręgowego Związku Bokserskiego możemy natomiast przeczytać słowa: Michał srebrny (ale dla nas złoty). Mogą oznaczać, że nie wszyscy uznają werdykt wydane przez sędziujących finałową walkę w Sokółce.

Po złoty medal sięgnął natomiast wychowanek dębickiego klubu Mateusz Pędrak, który obecnie boksuje w barwach klubu Kuźnia Boks Opole. W finale pokonał Kamila Koconia.

Czytaj także: Przy Parkowej zagrali dla Krystiana Klekota

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/10/2025 08:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama