W nietypowej akcji wzięli udział strażacy OSP z Jodłowej. Zakończyła się sukcesem.
Ratowników powiadomił mieszkaniec Zagórza, który natknął się na zwierzę będące w opałach. Opisał je jako podobne do kuny.
- Potrzebowało pomocy, ale zgłaszający bał się sam podjąć interwencję - tłumaczy bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Na ratunek wyruszyło 6 strażaków OSP Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego z Jodłowej. Na miejscu zastali ukrytego w krzakach młodego jenota z głową tkwiącą w szklanym słoiku, co utrudniało zwierzęciu oddychanie i poruszanie się. Jenota udało się oswobodzić, wyszedł ze zdarzenia bez szwanku i samodzielnie się oddalił.
Miłośnicy i znawcy przyrody uczulają, by nie śmiecić w miejscach bytowania dzikiej zwierzyny, również dlatego, że w ten sposób narażamy zwierzęta na niebezpieczeństwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"W 2019 r. Unia Europejska wpisała jenota na oficjalną listę gatunków inwazyjnych. To wykaz roślin i zwierząt zagrażających przyrodzie państw członkowskich i przyczyniających się do utraty bioróżnorodności." A oni go wypuścili.... Masakra jakaś......
Pan by go uśpił, czy tak po chłopsku nożem?
Strażak jest po to by ratować a nie zabijać. Jak masz trochę oleju w głowie to zrozumiesz. Ale widać że nie masz nic.
Straż jest od tego aby ratować, nie ważne czy szkodnik czy pod ochroną. Co mieli przyjechać wyciągnąć ze słoika i zabić?
brawo , strażacy,brawo redakcja
Smieci śmieci śmieci śmieci . Postprzata
Takie rzeczy tylko na Podkarpaciu... sześciu chłopów jedzie do jenota uwięzionego w słoiku, i za to zainkasują wynagrodzenie, choć wystarczyłoby dwóch, po czym wypuszczają gatunek inwazyjny na wolność, gdzie w krajach takich jak Australia, Kanada, czy GB w takich sytuacjach po prostu kasuje się zwierzaka na miejscu. Podwójna strata za podjęcie tej akcji, ale najpierw trzeba by włączyć myślenie..
Najbardziej inwazyjnym (czyt. szkodliwym dla przyrody) gatunkiem jest człowiek, a jakoś nie ma okresowych akcji likwidacji tego gatunku.
Jak nie ma? Jak jest np. w Donbasie
"W 2019 r. Unia Europejska wpisała jenota na oficjalną listę gatunków inwazyjnych. To wykaz roślin i zwierząt zagrażających przyrodzie państw członkowskich i przyczyniających się do utraty bioróżnorodności." A oni go wypuścili.... Masakra jakaś......
Pan by go uśpił, czy tak po chłopsku nożem?
Strażak jest po to by ratować a nie zabijać. Jak masz trochę oleju w głowie to zrozumiesz. Ale widać że nie masz nic.