Bardzo trudna sytuacja panuje w gminie Brzostek, gdzie do tej pory strażacy podjęli dwanaście interwencji w związku z intensywnymi opadami deszczu.
Jak poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy bryg. Jacek Pawłowski strażacy interweniują w samym Brzostku, jak i w miejscowościach okolicznych. Woda wdarła się m.in. do lokalu gastronomicznego w Kleciach, zalewa tam piwnice i posesje. Do pomocy mieszkańcom zadysponowani zostali strażacy ochotnicy z Brzostku, Skurowej, Nawsia Brzosteckiego, Grudnej Dolnej, Siedlisk-Bogusz, a także zawodowi z KP PSP w Dębicy.
- Strażacy poza wypompowywaniem wody pomagają również w napełnianiu worków piaskiem - mówił kilkanaście minut temu dyżurny KP PSP w Dębicy.
Sytuacja w gminie Brzostek nie jest dobra. Udało się nam skontaktować z komendantem gminnym OSP w Brzostku Danielem Wójcikiem, który także jest w terenie. Powiedział jedynie, że doszło do podtopień w wielu miejscach, głównie w dorzeczu rzeki Gogołówka, która przepływa m.in. przez Opacionkę, Januszkowice i Klecie.
O sytuacji w gminie Brzostek, ale i w innych częściach powiatu dębickiego, będziemy informować Państwa na bieżąco.
Czytaj także: Policyjny pościg zakończony w powiecie mieleckim