Reklama

Tragedia nad Wisłoką. Życia 22-latka nie udało się uratować

09/08/2020 21:39

Wczoraj tuż po godz. 18 do strażaków dotarła wiadomość o mężczyźnie, który zniknął pod wodą w Wisłoce.

Na miejsce skierowane zostały cztery zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy i strażacy-ochotnicy z OSP Dębica-Kędzierz. Konieczne było również ściągnięcie nurków z Tarnowa. Do czasu ich przyjazdu strażacy z powiatu dębickiego przeczesywali miejsce wskazane przez dwóch kolegów poszukiwanego. Jak wynikało z ich relacji mężczyzna poślizgnął się na kamieniu i zniknął pod wodą. 

- Strażacy przy użyciu bosaków penetrowali dno rzeki - tłumaczy mł. bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Reklama

Niestety topielca nie udało się odnaleźć. Zrobili to dopiero nurkowie z Tarnowa, którzy wyciągnęli mężczyznę na brzeg Wisłoki. Była godz. 19:33. Mimo próby reanimacji nie udało się uratować życia 22-latka, mieszkańca gminy Brzostek.

Czytaj także: Nabój leżał na plaży

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama