Radny z Góry Motycznej jeszcze wczoraj po południu nie był zdecydowany, czy zrezygnować z ubiegania się o najwyższy urząd w gminie Żyraków. Wcześniej nie wykluczał, że w wyborach stanie w szranki z Markiem Rączką.
- Przez noc można jeszcze przemyśleć - mówił.
Ostatecznie dopiero dziś przyznał, że ustępuje pola obecnemu włodarzowi i jego kontrkandydatom: Elżbiecie Drąg i Robertowi Moskalowi. Decyzję tłumaczy sprawami rodzinnymi. Ale wskazuje na jeszcze jeden powód.
- Mam 63 lata, więc w grę wchodziłaby co najwyżej jedna kadencja - wyjaśnia.
Jego zdaniem to za mało, by zrealizować się jako wójt.
Radny nie ukrywa, że kto inny miał kandydować z jego komitetu KWW Inna Droga, ale ostatecznie się rozmyślił.
Wojciech Szaj, znany z opozycji do Marka Rączki będzie się ubiegał o mandat radnego, a wraz z nim siedmioro członków jego komitetu.
- Tak jak mówiłem i jeszcze raz powtórzę: w gminie konieczne są zmiany - mówi Wojciech Szaj.
Ma nadzieję, że kandydatom z jego listy uda się wejść do rady w takiej liczbie, by stanowić siłę, która będzie się liczyć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielka szkoda... Moglibyśmy ogladać ciekawszą kampanię "tego nie i vice versa"
Wielka szkoda... Moglibyśmy ogladać ciekawszą kampanię "tego nie i vice versa"