Strażacy ochotnicy z Korzeniowa oraz ich koleżanki i koledze ze Straszęcina, a także Szkoła Podstawowa w Korzeniowie zorganizowali kolejną akcję oddawania krwi.
Rejestracja krwiodawców ruszyła o godz. 10 i od razu pojawili się pierwsi chętni. Oprócz druhen i druhów byli to także mieszkańcy Korzeniowa, którzy zdecydowali się wspomóc akcję, ale przede wszystkim tych, którzy tej krwi potrzebują. Łącznie w niedzielę zarejestrowały 32 osoby, ale z różnych do oddania tego bezcennego leku dopuszczone zostały 23 osoby.
- To bardzo dobry wynik - podkreśla Lucjan Lipa, naczelnik OSP w Korzeniowie.
Tuż obok punktu pobrań znajdował się ten przygotowany przez Fundację DKMS, która zajmuje się poszukiwaniem potencjalnych dawców szpiku kostnego dla osób, które zmagają się z białaczką. W trakcie akcji w Korzeniowie udało się powiększyć bazę o kolejne nazwiska. Organizatorzy zadbali o to, by nikt się nie nudził. Na dzieci czekały dmuchańce, zorganizowane zostały pokazy ratownictwa, można było przekąsić coś z grilla, a sami strażacy mogli obejrzeć prezentację sprzętu, takiego jak specjalistyczne hełmy, obuwie, czy rękawice. Przyjechali także przedstawiciele Stowarzyszenia Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT z Rzeszowa, którzy opowiedzieli o swojej pracy, ale też o więzi, jaka łączy ich z ich czteronożnymi przyjaciółmi. Jak zapowiadają strażacy w przyszłości planują kolejne takie akcje i liczą na to, że jeszcze więcej osób zdecyduje się pomóc, a pogoda będzie bardziej łaskawa niż wczoraj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze