Podczas I sesji Rady Miejskiej w Pilźnie, kiedy nowy burmistrz złożył ślubowanie, z gratulacjami pospieszyło do niego wielu sołtysów, radnych, lokalnych działaczy i przedsiębiorców, a także starosta i poseł.
Tadeusz Pieczonka dziękując tym, dzięki którym mógł przejąć stery miasta i gminy, przyznał, że czuje się zobowiązany wobec mieszkańców do ciężkiej pracy. Podziękował byłej już burmistrz Ewie Gołębiowskiej za 14 lat pracy na rzecz małej ojczyzny, a wobec nowej rady wyraził nadzieję, że uda jej się współpracować ponad podziałami.
Ewa Gołębiowska, która swoje wystąpienie rozpoczęła od gratulacji złożonych na ręce Tadeusza Pieczonki, przypomniała mu przy okazji jakie zadania czekać będą na niego od pierwszego dnia pracy.
- W budżecie na 2024 rok, który opiewa na prawie 120 mln zł, na inwestycje zostało zapisane prawie 30 mln zł. Do wprowadzenia zostało jeszcze 10 mln zł na zadania drogowe, na zadania sportowe. Przed nami remonty... przed wami remonty dróg, ponad 35 dróg jest zapisanych, 21 jest zrealizowanych. Również budowa 3 hal gimnastycznych, dokończenie remontu urzędu miejskiego i wiele, wiele innych zadań - mówiła.
Przy okazji życzyła sobie i innym, by zadania te zostały zrealizowane, a na zakończenie zadedykowała wszystkim myśl, którą wypowiadała już na sali domu kultury przy okazji zaprzysiężania na pierwszą, drugą i trzecią kadencję.
- Dłonie wyciągaj, żeby dawać. Oczy otwieraj, by widzieć dobro. Usta otwieraj, by mówić dobrze - zakończyła, a niedługo później opuściła salę sesyjną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Był Jan, poseł z zwodu.
Był Jan, poseł z zwodu.