Potężny prawy sierpowy zakończył walkę Piotra Szeliego Szeligi i Gabriela Araba Al-Sulwiego.
Na trwającej właśnie gali Fame MMA 13 Szeli zmierzył się z Arabem na zasadach K-1 w małych rękawicach.
Pierwsza runda nie szła po myśli pochodzącego z Dębicy Szeligi. Arab atakował niskimi kopnięciami, a Szeli zdawał się nie mieć pomysłu na to jak pokonać rzeszowskiego rapera. Atakował bardzo chaotycznie, a Arab spokojnie kontrował zyskując coraz większą przewagę.
Kiedy jednak przeciwnik Szeliego znalazł się na deskach i wyprowadził niedozwolone w formule K-1 kopnięcie Szeli złapał się za szyję. Potrzebna była interwencja lekarza i wydawało się, że to właśnie wtedy walka się zakończy. Były zawodnik UKH Dębica wrócił jednak do siebie i nie bez problemów dotrwał do gongu.
Do drugiej rundy Piotr Szeliga wyszedł naładowany jak karabin maszynowy. Wystarczyła minuta i osiem sekund, by powtórzył to co dało mu wygraną w poprzedniej walce w Krzysztofem Ferencem. Potężny prawy sierpowy Szeliego trafił w szczękę jego przeciwnika, który bezwładnie padł na deski. Po tym ciosie Arab nie był już w stanie wrócić do walki. Piotr Szeliga mógł tylko podnieść ręce w geście zwycięstwa. To już jego drugie zwycięstwo w federacji Fame MMA.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Igloopol Hooligans Brawo Szeli
shell iga
Igloopol Hooligans Brawo Szeli
shell iga