Wobec rosyjskiej zbrodniczej agresji na Ukrainę jednym z tematów przewijających się w debacie publicznej stała się zależność krajów UE od rosyjskich surowców. Rewidowana jest polityka klimatyczna UE, kreślone są plany odejścia od rosyjskiej ropy, gazu czy węgla, postulowane embarga. I słusznie, szkoda, że trzeba było aż takiego bodźca by szczególnie Berlin i Bruksela obudziły się. Nie brakuje jednak politycznych siepaczy, partyjnych aparatczyków serwujących tu i ówdzie narrację ile to Polska nie importuje surowców z Rosji. Mamy takich również w zakamarkach dębickiego internetu - szczególnie jednego "fachowca" na poselskim garnuszku. Przyjrzyjmy się więc danym i faktom.
WĘGIEL
Tak, Polska importuje węgiel z Rosji - i to od lat. Chodzi głównie o węgiel kamienny. Załączam wykres (opracowanie własne na podstawie danych Eurostatu), obrazujący udział poszczególnych krajów członkowskich UE w imporcie węgla kamiennego z Rosji w 2020 r. (nowszych danych nie znalazłem). Najwięcej importują Niemcy (jedną trzecią!), potem Polska, Włochy, Holandia, Francja i Hiszpania, reszta ma udział poniżej 5%.
Dlaczego musimy importować węgiel z Rosji? Czy robi to rząd, elektrownie? To też można sprawdzić. Dane ARP za 2021 r., zebrane przez Polski Instytut Ekonomiczny pokazują, że 80% importowanego z Rosji węgla trafia do odbiorców prywatnych, głównie gospodarstw indywidualnych. Reszta do mniejszych ciepłowni lokalnych i do koksowni, które wymagają specyficznej jakości surowca, trudno dostępnego. A co z energetyką? Nie jest w ogóle zależna od rosyjskiego węgla, udział w zużyciu importowanego z Rosji surowca jest w zasadzie zerowy.
GAZ
Skalę importu rosyjskiego gazu przez kraje UE pokazuje druga grafika (źródło: The New York Times na bazie danych Eurostatu). Liderem - ponownie Niemcy. W czołówce znajdziemy też Włochy, Węgry, Holandię, Francję. Jest też i Polska, ale tu trzeba przypomnieć fakty i postępującą dywersyfikację dostaw gazu. Póki co obowiązuje nas umowa gazowa zawarta przez rząd PO-PSL, której twarzą był Waldemar Pawlak z PSL. Na szczęście mamy już gazoport, dzięki czemu płynie do nas gaz skroplony (LNG) a końcem roku powinien ruszyć Baltic Pipe - gazociąg z gazem skandynawskim. Spadnie więc nasza zależność od rosyjskiego gazu i jego ogólny udział w naszym rynku, w tym w imporcie.
ROPA
Trzeci element to ropa. Tu też dostępne są stosowne dane. Tym razem odsyłam to grafiki przygotowanej przez organizację Transport & Environment na bazie danych za 2021 r. Na najwyższym stopniu podium konsekwentnie i stabilnie - Niemcy. Dalej mamy Polskę, Holandię, Finlandię i Belgię. Z innych ciekawostek, najbardziej zależne od rosyjskiej ropy są Słowacja, Finlandia i Litwa.
Ktoś zapyta - i co z tego wynika? W skrócie:
1. Polska energetyka jest niezależna od rosyjskiego węgla. Trzeba zapewnić dostawy dla odbiorców prywatnych i małych ciepłowni z innych źródeł, co jest do zrobienia przy ogólnym kierunku dekarbonizacji. Generalnie pozbycie się rosyjskiego węgla nie jest dla Polski problemem.
2. Polska od 7 lat zdecydowanie realizuje kierunek zmniejszania zależności od rosyjskiego gazu (gazoport, Baltic Pipe) i również tutaj będziemy niedługo w stanie zminimalizować udział rosyjskiego surowca.
3. Z ropą mamy największe wyzwanie i trzeba tutaj rozsądnej strategii. Jej elementem są ostatnie umowy zawierane z Saudyjczykami, co pozwoli postąpić z redukcją zapotrzebowania na rosyjską ropę.
4. Cała Unia Europejska jest zależna od rosyjskich surowców. Najwięcej rosyjskiego węgla, gazu jak i ropy importują w całej UE Niemcy. Nie dziwi więc ich opór przed sankcjami w tym zakresie skoro tak mocno uzależnili się od Moskwy na tym polu.
Wspomnianych na początku siepaczy, aparatczyków udających fachowców nie przekonam, choć zapewne odezwie się tu jeden z nich w przeróżnych swoich postaciach internetowych. Warto jednak by on i jemu podobni zastanowili się zanim będą epatować wyrywkowymi danymi albo wychwalali ostatnie słowa Tomasza Grodzkiego - Marszałka Senatu z ramienia PO, który zarzucił Polsce finansowanie putinowskiego reżimu poprzez zakup surowców. Trzymając się tej narracji trzeba by bowiem uznać, że to cała UE finansuje agresję na Ukrainę a prym wiodą w tym Niemcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
sęk w tym ,że należy przestać brać towar od kacapów , a nie tylko o tym mówić , Orban jest lepszy od naszego pinokia , że oficjalnie kupuje towar , a nie udaje , że nic nie bierze...
Oczywiście, że trzeba się uniezależnić. Pokazałem na twardych danych kto w Europie bierze najwięcej surowców od Rosji. Węgry mają mały udział, ale bynajmniej nie bronię ich stanowiska w tej sprawie. Polska nie udaje, ale od lat czyni kroki by to zapotrzebowanie redukować i dywersyfikować dostawy. Co do węgla wykazano, że importują go podmiotu prywatne a nie rządowe. Gazowo jesteśmy związani kończącym się kontraktem sprzed lat a w perspektywie niecałego roku dzięki Baltic Pipe Rosja utraci możliwość szantażowania nas gazowo. Najtrudniej z ropą, ale i tutaj są możliwe rozwiązania o czym pisałem.
A gdzie "wina Tuska" ?
Od 7 lat zmniejszanie zależności od gazu czyli odkąd rządzi PIS? Kolejna prymitywna manipulacja znanego już radnego. Gazoport był wybudowany za Platformy czy się to pisowi podoba czy nie. Odkąd jest pis - nie powstała żadna strategiczna inwestycja zwiększająca bezpieczeństwo energetyczne a zostały zmarnowane miliardy czy to elektrownie czy słynne już 60mld za CO2. A w kwestii węgla, odkąd rządzi pis - import z Rosji wzrósł dwukrotnie.
Proces decyzyjno-inwestytycjny gazoportu ruszył w 2006 r. i był kontynuowany, zakończenie prac i uruchomienie nastąpiło na przełomie 2015/2016. Obecnie na ukończeniu jest budowa Baltic Pipe, co pozwoli nam zredukować dominującą rolę Rosji w dostawach gazu. Środki z emisji CO2 są co roku rozliczane w UE i min. 50% (tak jak w innych krajach UE, pisałem o tym na blogu) idzie na sprawy środowiskowe. UE nie kwestionowała naszych rozliczeń. Węgiel - proszę sprawdzić kto importuje i na jakie potrzeby. To nie rząd czy państwowe firmy a prywatni importerzy na potrzeby gospodarstw domowych i mniejszych ciepłowni samorządowych.
istnieje takie pojęcie jak embargo , które powinno być użyte 25.02.22 przez nasz rząd na dostawy węgla , ale lepiej być hipokrytą i zwalać wszelkie zło na prywaciarzy i samorządy... podczas gdy prawie cały koszt utrzymania uchodźców spada na ich barki , rząd jedynie raczy wystąpić w szujni tvp chwaląc się jak to oni dbają o uchodźców....
Politykę handlową, w tym kwestie embargo chcąc/nie chcąc oddaliśmy do wspólnotowej unijnej decyzji. Można próbować szukać kruczków, ewentualnie ryzykować, ale cóż jeśli TSUE uzna żeśmy naruszyli traktaty i kary naliczy? Co do rządu/państwa i uchodźców: - byłem i widziałem swoje w Przemyślu, wolontariusze działali ramię w ramię z WOT/PSP/Policją/SG a te formacje to element państwa podlegający władzom centralnym, działają służby wojewodów w ramach administracji zespolonej - dodatek 300 zł dla uchodźców - z budżetu centralnego - 40 zł/dzień za goszczenie uchodźców - z budżetu centralnego - zwiększenie subwencji oświatowej za przyjmowane do szkół/przedszkoli dzieci uchodźców - z budżetu centralnego. Oczywiście samorządy też anagażują swoje siły i środki, w tym w obsługę w/w spraw, bo to naturalne skoro mają struktury na miejscu. Już widzę ten krzyk jakby nagle wojewodowie dublowali struktury gmin :) Wszystko to kwestia współdzialania rządu i samorządu, a tu także dodatkowo III sektora. istnieje takie pojęcie jak embargo , które powinno być użyte 25.02.22 przez nasz rząd na dostawy węgla , ale lepiej być hipokrytą i zwalać wszelkie zło na prywaciarzy i samorządy... podczas gdy prawie cały koszt utrzymania uchodźców spada na ich barki , rząd jedynie raczy wystąpić w szujni tvp chwaląc się jak to oni dbają o uchodźców....
Politykę handlową, w tym kwestie embargo chcąc/nie chcąc oddaliśmy do wspólnotowej unijnej decyzji. Można próbować szukać kruczków, ewentualnie ryzykować, ale cóż jeśli TSUE uzna żeśmy naruszyli traktaty i kary naliczy? Co do rządu/państwa i uchodźców: - byłem i widziałem swoje w Przemyślu, wolontariusze działali ramię w ramię z WOT/PSP/Policją/SG a te formacje to element państwa podlegający władzom centralnym, działają służby wojewodów w ramach administracji zespolonej - dodatek 300 zł dla uchodźców - z budżetu centralnego - 40 zł/dzień za goszczenie uchodźców - z budżetu centralnego - zwiększenie subwencji oświatowej za przyjmowane do szkół/przedszkoli dzieci uchodźców - z budżetu centralnego. Oczywiście samorządy też anagażują swoje siły i środki, w tym w obsługę w/w spraw, bo to naturalne skoro mają struktury na miejscu. Już widzę ten krzyk jakby nagle wojewodowie dublowali struktury gmin :) Wszystko to kwestia współdzialania rządu i samorządu, a tu także dodatkowo III sektora.
Zastanów się nad takim uwielbieniem PiS. Zastanów się dlaczego ta partia politycznie brata się politycznie putinowskimi liderami partii skrajnej prawicy w UE, np. Le Pen. Salvini czy Orban. Zastanów się dlaczego za PiS import węgla w Rosji osiąga rekordowe poziomy. Zastanów się dlaczego nie ma natychmiastowej konfiskaty majtków rosyjskich w naszym kraju, tylko PiS twierdzi, że muszą zmienić Konstytucję, a w innych krajach europejskich jakoś nie muszą. Zastanów się generalnie nad swoich zachowaniem, co, gdzie i do kogo piszesz.
Po tym komentarzu już jeste pewien, że żadna z Ciebie radna a co najwyżej pewien radny osiedlowy na usługach posła-ambasadora samozwańca. Podpiszesz się nazwiskiem, to pogadamy. Choć te same brednie piszesz właśnie pod nazwiskiem. I tyle mam do napisania póki nie nabierzesz minimum cywilnej odwagi do podpisania się nazwiskiem i dojrzałej dyskusji. Podobno jesteś ekonomistą, to analizuj dane, choćby o imporcie węgla - kto importuje i gdzie on trafia.
Radna nie ma co pisać temu komuś, bo to nie zrozumie i tak. Zresztą żenująca odpowiedź mówi wszystko. Nigdy nie przyzna racji, zawsze będzie udowadniać, że jest najmądrzejszy, taki typ.
Panie Adamie o takiej porze lepiej nie pisać, zmęczenie może dawać się we znaki :) A dojrzała dyskusja polega na tym, żeby się wzajemnie przekonywać. Jak ktoś chce tylko wygłaszać rytualne formułki, to szkoda żeby nawet to zaczynał tutaj. Ja chętnie podyskutuję na argumenty, fakty, dane.
Adaś , masz rację , autor tego bloga nie wie co pisze .... wygląda na to , że dostał gotowce z centrali i na zasadzie kopiuj - wklej uprawia pisowksą propagandę...
Drogi Stańczyku, gwarantuję że tekst jest mojego autorstwa i umieszczony tutaj na wyłączność. I zapraszam do dyskusji nt. pokazanych danych. Bo jakoś nie widzę by ktoś je podważał.
Wskaźnik uzależnienia energetycznego Polski od importu surowców energetycznych za rządów PiS zwiększył się z blisko 30% do prawie 43%, a za rządów PO-PSL wręcz malał! W szczegółach między 2015-2020 ten wskaźnik zwiększył się z 29,8% do 42,8%, a między 2010-2015 zmniejszył się z 31,6% do 29,8%. Panie Cebula teraz pan za eksperta od energetyki i surowców robisz? Jak można się w każdej prawie dziedzinie wypowiadać!
Ponieważ co do strony Dębickie Komentarze od dawna jest jasność, kto w niej macza palce (dowód w załączeniu), to apeluję do p. Łazarza, aby podpisał się imieniem i nazwiskiem a nie jednym ze swoich internetowych tworów. Proszę się też wspiąć na swoje wyżyny intelektualne i spróbować ze zrozumieniem przeczytać fragment mojego wpisu o węglu. Węgla z Rosji nie importuje rząd, nasza energetyka jest od niego niezależna. Główne zużycie rosyjskiego węgla to gospodarstwa domowe prywatne i małe samorządowe ciepłownie i trochę koksownie (węgiel koksujący). Importują go głównie prywatne podmioty, więc takie grafiki jak Pańska są dobre jedynie dla konserów Soku z Buraka. Miłego weekendu.
panie Cabula żałosne, że wszędzie pan widzi p. Łazarza, a Dębickie Komentarze zaorały pana merytorycznie. Barwo!
Panie Cebula dziękujemy za reklamę i powtarzamy panu kolejny raz, tak Dominik jest jednym z naszych redaktorów. Panu zostaje hejterska pisowska ławeczka...
Panie Staszku trudno go nie widzieć w Dębickich Komentarzach: stronie hejterskiej, prymitywnej do bólu i cenzorskiej skoro sam już musi przyznawać, że tam pisze. I niezmiennie apeluję do pana Łazarza, aby zabierał głos merytorycznie w dyskusji. Podobno jest ekonomistą, podobno specjalistą ds. UE. No to ma tu temat do pokazania swojej fachowości. Ale na danych, faktach a nie grafikach i antypisowskich przekazach dnia. No chyba, że nie potrafi i zostają mu takie próby "dyskusji" z ukrycia, za takim czy innym właśnie kontem.
Panie Cebula, jak na razie to konkrety czytam na blogu p. Łazarza. Zawsze udowadnia Pan, że pańska partia i Pan macie rację, a więcej jej widzę u p. Łazarza. On wypowiada się w sprawach unijnych i społecznych na blogu, a Pan we wszystkich tematach, co wg wielu osób pokazuje, że próbuje Pan być ekspertem w każdej dziedzinie, a to jest dość, że słabe merytorycznie, to jeszcze zabawne.
Tak, tak oczywiście :) Każdy ma prawo widzieć, co chce. Ja konkretów, twardych danych czy choć pobieżnych ekonomicznych analiz nie widzę w jego wpisach. Co najwyżej partyjne przekazy i ogólniki kopiowane na inne portale. W dyskusję pod nazwiskiem nie odważa się tu wchodzić. Incognito owszem, adresy IP szybciutko rozwiązałyby zagadki ;) Ja zanim wypowiem się na jakiś temat, to szukam danych, informacji czy raportów i powołuję się na nie. Nie uważam się od razu za eksperta, ale dzielę się swoimi spostrzeżeniami z opinią publiczną. Taka istota bloga. I jeszcze co do partii - ja członkiem żadnej nie jestem. Pan Łazarz od ponad 3 lat owszem - Platformy Obywatelskiej, jest tam funkcyjnym członkiem aparatu partyjnego. To tak co do faktów i konkretów :)
panie Cebula piszesz pan "w Dębickich Komentarzach: stronie hejterskiej, prymitywnej do bólu i cenzorskiej". Obraża pan nas i blisko 1500 naszych obserwujących z Dębicy i okolic. Panu nie pasuje, że rozprawimy się również z pańskimi działaniami i poczynaniami np. w internecie, tego na pro-pisowskiej Dębickiej Ławeczce nie ma, ale przecież wiemy dlaczego ;)
Alleluja ..... zbliżają się święta - obecna władza w końcu mądrzeje !!! już nie ma barier na wprowadzenie embarga na kacapaski węgiel ( duża w tym temacie zasługa Marszałka Grodzkiego , który poniżył się do przeprosin za rząd pisu , który po cichu wspierał finansowanie putinowskiej rzezi na Ukrainie i bez skrupułów kupował i kupuje sowieckie surowce ) . Okazuje się , że ( nawet w styczniu obecnego roku ) damy radę bez ruskiego węgla , podobnie jest z gazem , za który szczur z bunkra życzy sobie płatności w rublach i cała unia ( w tym Polska , pomimo , że nie tak dawno pis uważał , że zrzeszenie w unii jest szkodliwe dla ich Polski ) pokaże gest Kozakiewicza i skończy się kolejny temat rzekomej zależności od czerwonych faszystów . Temat ropy naftowej rozwiązał prezydent Biden ( też nie tak dawno pogardliwe traktowany przez pis ) , więc możemy za naszym bohaterskim PREZYDENTEM stwierdzić , aby kremlowski zwyrodnialec się nie zesr.... !!!! Pozostałe tematy poruszone we wcześniejszych wpisach , nie będę ponownie omawiać , ponieważ wystarczy skorzystać z innych mediów ( nawet tv Trwam ) niż szujnia tvp , albo porozmawiać z dowolnym przechodniem przy ratuszu , który otworzy oczy Panu na obecne realia...
Pan Grodzki nie popisał się swoim występem i została mu jedynie ucieczka do przodu. Tak jak napisałem we wpisie - jeśli jego pokrętna logika byłaby prawdziwa, to w tym samym przemówieniu powienien przeprosić szczególnie za rząd niemiecki i inne pokazane na załączonych na blogu zestawieniach. Wytworzył obraz jakoby tylko rząd polski kupował surowce z Rosji, co jest kłamstwem, manipulacją itd. Jeśli ktoś tego nie rozumie i woli brnąć w swoje narracje to szkoda dyskusji :) Oczywiście, sektror państwowy, energetyka dadzą sobie spokojnie radę bez rosyjskiego węgla bo go w zasadzie w ogóle nie używały. Importowany rosyjski węgiel (przez prywatne firmy) trafiał jako opał do gospodarstw domowych i małych samorządowych ciepłowni. Gaz - jest gazoport, kończymy Baltic Pipe, są rezerwy więc krótkoterminowo damy radę, a jak ruszy BP to skończy się też kontrakt Pawlaka i Rosja nie będzie miała za wiele do powiedzenia. Z ropą trzeba najwięcej czasu, a nic dziwnego że USA czy inni gracze naftowi próbują też swoje przy okazji ugrać. Pytanie czemu wcześniej cała UE nie chciała tak ochoczo nic z tym zrobić tylko umożliwiała Niemcom Nord Stream? Co do mediów - telewizji żadnej nie oglądam :)
Dopiero kiedy Marszałek Grodzki nazwał rzeczy po imieniu okazało się, że można zaprzestać importu rosyjskiego węgla i zamrozić majątki rosyjskim firmom...
Czytam te komentarze i jedno się nasuwa, autor ma jakieś urojenia odnośnie Dominka bo sporo aluzji do niego w odpowiedziach. To chyba się leczy! Poza tym jak można znać się na wszystkim!
W internetach donoszą, że Orlen przedstawił dane dotyczące modelowej marży rafineryjnej. ????styczeń 2022 - 7,2 USD za baryłkę. ????luty 2022 - 9,6 USD za baryłkę. ????marzec 2022 - 36,2 USD za baryłkę. Czy to oznacza, że od stycznia 2022 r. modelowa marża rafineryjna wzrosła o 403%? I co pan na to panie ekspercie od wszystkiego?
sęk w tym ,że należy przestać brać towar od kacapów , a nie tylko o tym mówić , Orban jest lepszy od naszego pinokia , że oficjalnie kupuje towar , a nie udaje , że nic nie bierze...
Oczywiście, że trzeba się uniezależnić. Pokazałem na twardych danych kto w Europie bierze najwięcej surowców od Rosji. Węgry mają mały udział, ale bynajmniej nie bronię ich stanowiska w tej sprawie. Polska nie udaje, ale od lat czyni kroki by to zapotrzebowanie redukować i dywersyfikować dostawy. Co do węgla wykazano, że importują go podmiotu prywatne a nie rządowe. Gazowo jesteśmy związani kończącym się kontraktem sprzed lat a w perspektywie niecałego roku dzięki Baltic Pipe Rosja utraci możliwość szantażowania nas gazowo. Najtrudniej z ropą, ale i tutaj są możliwe rozwiązania o czym pisałem.
A gdzie "wina Tuska" ?