Na szczęście były to tylko ćwiczenia. Strażacy przestrzegają, by nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne. A sami szkolą się na wypadek konieczności przeprowadzenia akcji ratunkowej na lodzie.
Takie ćwiczenia odbyły się wczoraj w Dębicy, na zamarzniętym zbiorniku przy Al. Jana Pawła II w Dębicy. Organizatorem była Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, a udział wzięły jednostki z Dębicy, OSP KSRG Brzostek oraz OSP Pilzno. Dziś w tym samym miejscu szkolą się jednostki z Czarnej i Brzeźnicy.
- I oczywiście od nas. Jutro już strażacy z Dębicy ćwiczyć będą sami - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik Prasowy Straży Pożarnej w powiecie.
Celem ćwiczeń jest doskonalenie technik ratowniczych oraz skutecznej ewakuacji osoby zagrożonej z lodu. Zadanie dla uczestników polega na tym, by wyciągnąć z wody człowieka, pod którym załamał się lód i bezpiecznie odtransportować poszkodowanego na brzeg.
- Nieustannie podnosimy swoje umiejętności, aby być gotowym do działania w każdych warunkach! Bezpieczeństwo przede wszystkim - zapewniają strażacy ochotnicy z Brzostku.
Podczas działań uczestnicy używali specjalistycznego sprzętu i odzieży - takich samych, jakie wykorzystywane są w akcjach ratowniczych.
- Takie jak łódź czy sanie lodowe - dodaje rzecznik.
Strażacy zwracają uwagę, że zbliża się odwilż i pokrywa lodu na zbiornikach wodnych będzie gwałtownie topnieć. Przestrzegają, by pod żadnym pozorem nie wchodzić na lód, bo to bardzo niebezpieczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
gratulacje za tytuł artykułu , czekamy na kolejne tragiczne wieści ....
gratulacje za tytuł artykułu , czekamy na kolejne tragiczne wieści ....