Uszkodzone dachy, przewrócone drzewa, a także uszkodzona wiata przystankowa przy ul. Wielopolskiej w Dębicy - to efekt porywistego wiatru, który nawiedził wczoraj powiat dębicki.
O piętnastu interwencjach, do których strażacy wyjeżdżali do godziny 13:45 pisaliśmy TUTAJ. Ale potem również było co robić, o czym mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy bryg. Jacek Pawłowski. Zaczęło się od uszkodzonego przystanku na ul. Wielopolskiej (13:49), a następnie strażacy zostali wezwani do Brzeźnicy (14:19). Tam na jedną z posesji przy ul. Słonecznej spadło drzewo. W Zwierniku zwisający konar zagrażał kapliczce (15:19), a Kleciach drzewo spadło na drogę gminną (15:50).
- O godz. 16:02 otrzymaliśmy zgłoszenie o uszkodzonym dachu na budynku gospodarczym w Korzeniowie - mówi rzecznik dębickich strażaków.
Z kolei w Pustkowie drzewo nachyliło się na linię kolejową (16:28). Strażacy usuwali w Bielowach zwisający nad drogą krajową 73 konar (16:54), a później udali się na ul. Konarskiego do Czarnej, gdzie na drogę powiatową spadło drzewo. Ostatnią interwencją związaną z silnym wiatrem była ta z Nagoszyna, gdzie konieczne było usunięcie dwóch drzew nachylonych nad drogę gminną (21:12).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze