Mateusz Cebula, radny miejski, apeluje na swym profilu społecznościowym do właścicieli prywatnych terenów, by nie zgadzali się na ich wynajem na pokazy cyrkowe z udziałem zwierząt. Chce także, by promocja takich wydarzeń nie odbywała się w szkołach i przedszkolach.
Oto pełny wpis Mateusza Cebuli na jego profilu na Facebooku.
"Jeszcze w poprzedniej kadencji samorządowej - we wrześniu 2014 r. dębiccy radni opowiedzieli się za zakazem organizowania w Dębicy pokazów cyrkowych z udziałem zwierząt. Sprawa dotyczy terenów miejskich, na prywatne niestety nie można takiego zakazu nałożyć.
W najbliższym czasie w Dębicy będzie niestety pokaz cyrkowy z udziałem zwierząt, bo cyrk rozłoży się na prywatnym terenie. Pozostaje apelować do właścicieli terenów prywatnych o zrozumienie sytuacji i nie wyrażanie zgody na takie "rozrywki" na swoim terenie.
Z niesmakiem przyjąłem informacje o tym, że reklama i kolportaż biletów/kuponów na ten pokaz cyrkowy miały miejsce m.in. w przedszkolach miejskich. Dyrekcje miejskich placówek nie powinny wspierać przedsięwzięć sprzecznych z miejskimi politykami, nawet jeśli pokaz cyrkowy będzie na prywatnym terenie.
Przy najbliższej okazji zwrócę się do burmistrza o podjęcie działań w sprawie takich "promocji" i ogółem przyjrzenie się temu co i jak jest reklamowane w szkołach i przedszkolach miejskich."
W odpowiedzi na jeden z komentarzy Mateusz Cebula dodaje, że cyrk może funkcjonować bez zwierząt - "są przecież różne kuglarskie, akrobatyczne i inne sztuczki do pokazywania".