Chociaż polska zima nas nie rozpieszcza, sezon narciarski w Europie w pełni. Na turystów czekają austriackie stoki.
Na co zwrócić uwagę
Wybierając ośrodek narciarski warto zwrócić uwagę na kilka kwestii. Oczywistą sprawą są warunki śniegowe, dobrze jest też jednak sprawdzić jaki w danym regionie panuje mikroklimat. Zbadajmy także infrastrukturę, sposób przygotowania tras i bazę hotelową w regionie. W Europie jest naprawdę sporo miejsc godnych polecenia, prawdziwym rajem dla narciarzy są austriackie stoki.
Dachstein West
Jeśli mamy się wybrać na narty lub snowboard do Austrii, warto w pierwszej kolejności pod uwagę wziąć Dachstein West, położony na masywie Dachstein. Na tym obszarze znajdziemy trzy główne wioski narciarskie - Gosau, Russbach i Annaberg. Czekają tam na nas około 160 kilometry pięknych nartostrad oraz 52 kolejki i wyciągi. Dzieci dodatkowo ucieszy możliwości jazdy na saniach i w zaprzęgu konnym. W regionie odnajdą się zarówno zaawansowani jak i początkujący amatorzy białego szaleństwa - przygotowane trasy obejmują zróżnicowane poziomy trudności. Co więcej, wziąć udział można nawet w wycieczkach na nartach, podczas których napawać można się wyjątkowej urody widokami. To w Dachstein skorzystać można z Flootlight. Jest to jazda na nartach lub sankach w nocy, przy sztucznym oświetleniu stoków. Sezon trwa tam od grudnia do kwietnia. Wspomniane wioski narciarskie mają charakter małych, malowniczych miejscowości, ale jednocześnie posiadają rozbudowaną infrastrukturę i są świetnie skomunikowane. W regionie Dachstein West cudowny czas spędzą rodziny z dziećmi (na miejscu działają także animatorzy), grupy przyjaciół czy osoby organizujące wyjazdy indywidualne, z dala od miejskiego zgiełku. Nie do przecenienia jest malownicza panorama, roztaczająca się dokoła.
Nassfeld
Innym, wartym wspomnienia miejscem jest Nassfeld . Ośrodek położony jest tuż przy włoskiej granicy, w południowo-wschodniej Austrii. Dostać się tam możemy samochodem bezpośrednio, albo z portu lotniczego w Klagenfurcie, oddalonym o 80 kilometrów. O Nassfeld mówi się, że położony jest w najbardziej słonecznej części Austrii. Sezon trwa tu mniej więcej od połowy grudnia do połowy marca. Narciarze i snowboardziści skorzystać mogą ze 110 kilometrów tras, FunParku, dostępne jest również lodowisko.
Obertauern
Planując wyjazd sprawdźmy także Obertauern . Leży ono w malowniczej dolinie, wśród 2,5-tysięczników. Obertauern znajduje się na Ziemi Salzburskiej, z uwagi na specyficzny mikroklimat, pokrywa śnieżna utrzymuje się nawet od listopada do maja. Miasteczko jest dobrze skomunikowane i dogodnie położone, turyści chwalą sobie, że nie trzeba nawet poruszać się skibusem. Jakie możliwości mają tam narciarze? Nie jest zakazany freeride, w regionie znajduje się czarna trasa Gamsleiten, można także podjąć wyzwanie "Super Siódemki" - zjechać z siedmiu najwyższych szczytów w regionie, jednocześnie korzystając z najtrudniejszej Austriackiej nartostrady.
Katschberg
Jeszcze jednym interesującym ośrodkiem jest Katschberg , leżący na granicy Karyntii i Kraju Salzburskiego. Jest on mniej oblegany przez turystów, idealnie nadaje się dla średniozaawansowanych narciarzy i snowboardzistów. Warto zauważyć, że tras łatwych jest stosunkowo niewiele, nie jest to więc najlepszy ośrodek dla dzieci, jednakże zorganizowane jest tam narciarskie przedszkole, w którym maluchy mogą zdobywać pierwsze umiejętności pod okiem wykwalifikowanych instruktorów. Infrastruktura jest nowoczesna, trasy dobrze zabezpieczone. Raz w tygodniu skorzystać można z możliwości nocnej jazdy.
Austriackie stoki czekają na narciarzy i snowboardzistów. Sezon w pełni, aż żal nie skorzystać!
Artykuł zewnętrzny