Zanim Stanisław Cabaj z żoną Teresą sami zaczęli odbierać gratulacje z okazji jubileuszu 25-lecia firmy Mateo, jedenastu pracowników firmy o najdłuższym stażu pracy, odebrało specjalne podziękowania i nagrody. Uroczystość odbyła się w hotelu Grand w Chotowej.
Nagrodzeni pracownicy to: Leokadia Wojnas, Danuta Nędza, Grażyna Pociask, Grażyna Turczyn, Zbigniew Kasprzyk, Anna Gawlik, Dariusz Markiewicz, Halina Paśko, Zbigniew
Ciołkosz, Grzegorz Rosada i Krzysztof Ligęska.
- Największą wartością naszej firmy są pracownicy - powiedział Stanisław Cabaj.
Jak dodał, nie byłoby sukcesów firmy, gdyby nie zespół ludzi, którzy na nie pracują, często w przysłowiowym pocie czoła.
Wyróżnienia odebrali także współpracownicy: Maria Adamczyk, dbająca o finanse firmy w zakresie audytów oraz Piotr Fularz i Barbara Wilk, wspomagający pozyskiwanie
funduszy unijnych na rozwój produkcji.
Mateo, producent mrożonej żywności, m.in. pierogów, uszek, kartaczy, ale mający w ofercie także frytki, grzyby czy makarony, to firma wielokrotnie nagradzana, m.in. w konkursie Podkarpacka Nagroda Gospodarcza, zdobywca certyfikatów: Dobre bo Podkarpackie czy Smaczne bo Podkarpackie dla wielu swoich produktów.
Ta ostatnia po zmianie zasad to program certyfikujący. Od siedmiu lat nie są w jej ramach przyznawane statuetki. W miniony weekend prezes Paweł Zając, w imieniu organizatora Centrum Promocji Biznesu w Rzeszowie, zrobił wyjątek. Statuetka nagrody Smaczne bo Podkarpackie trafiła do firmy Mateo, w ręce jej właściciela Stanisława Cabaja.
Sam Paweł Zając przyznał, że na jego stole często pojawiają się pierogi czy uszka Mateo, a gdyby ktoś otworzył jego lodówkę, to na pewno znalazłby w środku kilka zgrzewek kartaczy.
Mateo prowadzi działalność w zakładach w Dębicy przy ul. Metalowców oraz w Ostrowie.