Był już materac w zestawie z szafką i lodówką, był cumujący w potoku, a dziś gratka dla tych, którzy lubią się przeglądać - materac z lustrami.
A właściwie dwoma lustrami. Oba przyklejone do płyt, które jak można się domyślić, były drzwiami szafy. Najważniejszy jednak jest materac, tym razem imponujących rozmiarów, który idealnie wpisuje się w naszą wakacyjną serię. Ten znaleźliśmy obok śmietniku przy ul. Robotniczej, tuż przy skrzyżowaniu z ul. Kochanowskiego.
Przeczytaj również:
Materaców ci u nas dostatek Zamiast na PSZOK trafiły pod wiatę