Dziś rano strażacy dostali informację o sarnie uwięzionej w barierkach przy drodze powiatowej. Na ratunek ruszyła jednostka OSP Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego ze Straszęcina.
Zwierzę zaklinowało się pomiędzy metalowymi prętami oddzielającymi chodnik od jezdni przy łączniku z autostradą w Straszęcinie. Żeby uwolnić sarnę, strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego. Na miejsce wezwany został także lekarz weterynarii, z którym gmina Żyraków ma podpisaną umowę na pomoc dzikim zwierzętom, które uległy wypadkom.
- Sarna miała liczne otarcia na całym ciele - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Zwierzę zostało zabrane do gabinetu weterynarii, gdzie okazało się, że jego stan jest bardzo poważny. Badanie USG wykazało liczne obrażenia wewnętrzne.
- Nie było szansy, że sarna przeżyje. W tej sytuacji można było tylko skrócić jej cierpienie. Została uśpiona - mówi lekarz weterynarii Jakub Durda.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze