Kierowca i pasażerowie zdążyli uciec, zanim auto spłonęło doszczętnie.
Druhowie z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Żyrakowie i strażacy z Dębicy na próżno starali się ugasić osobowe auto marki renault megane, które paliło się na autostradzie na wysokości Woli Wielkiej.
Samochodem z dwojgiem pasażerów podróżował kierowca z Kraśnika. Jechali w stronę Tarnowa. Nagle zauważyli wydobywający się spod maski dym.
- Zjechali na pobocze i wysiedli z samochodu - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Na miejsce przybyli strażacy, policja i pracownicy obsługi autostrady. Mimo szybkiej akcji ratowniczej samochód spłonął doszczętnie. Do zdarzenia doszło w sobotę o świcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę ale 10 samozapłonów 9 to francuzy a 7 Renault!?
Peugeot.
Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę ale 10 samozapłonów 9 to francuzy a 7 Renault!?
Peugeot.