W Szkole Podstawowej w Borowej nie odbyła się wczoraj inauguracja roku szkolnego. Wszystko przez podejrzenie, że jeden z pracowników może być zakażony koronowirusem.
To też wywołało lawinę domysłów i komentarzy. Artur Fronc, dyrektor Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Czarnej zapewnia jednak, że przeprowadzone u wspomnianego pracownika testy nie potwierdziły podejrzeń.
- Dlatego też dziś już pracujemy normalnie. W pozostałych szkołach w gminie również - mówi.
Podobna sytuacja jest w pozostałych gminach naszego powiatu.
Przeczytaj również: Koronawirus: cztery szkoły na Podkarpaciu zamknięte