Wcześniej na matę ringu spadł ręcznik rzucony przez trenera słowackiego zawodnika Ladislava Kollara.
Walka Gabriela Blezienia, reprezentującego Centrum Sportów Walki w Dębicy i Akademię Boksu w Lisiej Górze z Ladislavem Kollarem ze Słowacji była co-main eventem gali boksu zawodowego Magazimm Boxing Night III, która odbyła się dziś w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Dębicy.
Dębiczanin wchodząc do ringu miał na koncie trzy zawodowe walki, dwie zwycięskie, a w jednej sędziowie ogłosili remis. Słowak był bardziej doświadczony, ponieważ stoczył już osiem walk. Tyle tylko, że sześć z nich przegrał, a tylko dwie były zwycięskie. Gabriel jednak dominował nad nim wzrostem i zasięgiem ramion.
Słowak zaczął dynamiczniej, ale to właśnie jego, już po chwili, liczył sędzia. Dębiczanin walczył spokojnie, trzymając dystans, mimo że na trybunach cały czas słychać było doping jego kibiców. Kiedy ci zaczęli śpiewać: Urwij mu głowę, Gabryś urwij mu głowę, właśnie na tej części ciała Ladislava Kollara wylądowała pięść dębickiego pięściarza, a Słowak znów musiał podeprzeć się maty ringu. Po drugim liczeniu wystarczył jeden mocny cios, by przeciwnik dębiczanina padł jak długi. Kolejne już tylko coraz bardzie udowadniały, że ten pojedynek nie ma już sensu. Do tego właśnie wniosku musiał dojść widocznie również trener Słowaka, bo kilkanaście sekund później na środku ringu wylądował rzucony przez niego ręcznik.
Tym samym Gabriel Blezień zanotował trzecią wygraną w boksie zawodowym, w tym pierwszą przed czasem.
Podczas wywiadu, którego udzielił tuż po walce, prowadzący galę Karol Gancarz nie mógł nie zapytać go o jutrzejszy pojedynek jego brata Krystiana na KSW 110.
- Zaczęliśmy dzisiaj. Jest już 1:0 dla Blezieniów - zagaił dziennikarz.
- Jutro będzie 2:0 - odpowiedział pewnie Gabriel.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
???????? wydarzenie wybitnie historyczne
I znów promocja patologii...
Precz z takimi imprezami!
Niech będą imprezy odpowiedniej rangi a to to było ? Ciężko to nazwać rywalizacja bo sportem napewno nie team ?
Z kim oni boksowali skąd sobie takich przeciwników którzy przewracali się od pędzącego wiatru dobrze że hala szczelna bo przeciąg by ich wywrócił . Poziom sportowy taki jak władza w tym mieście .Mozna zacytować klasyka „ Jaka władza taki poziom imprezy” Człowiek miał nadzieję że się coś zmieni ale tylko nadzieja. Drugi raz nikogo nie nabierzecie
???????? wydarzenie wybitnie historyczne
I znów promocja patologii...
Precz z takimi imprezami!