Reklama

Razem pili, jeden nie żyje

09/02/2022 14:33

Na karę 10 lat więzienia został skazany 35-letni Mirosław B. oskarżony o pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Podczas zatrzymania mieszkaniec Zagórza miał w organizmie 3 promile, bo zanim doszło do tragedii, razem z ofiarą raczył się alkoholem. Znajomego 65-latka spotkał pod sklepem i zaprosił do siebie na wódkę. Siedzieli pod wiatą na podwórku i pili. W pewnym momencie doszło do nieporozumienia. Wywiązała się kłótnia, 35-latek rzucił się na starszego kolegę i zaczął go bić. Kiedy tamten stracił przytomność, sam zadzwonił na policję, krzycząc, że doszło do zabójstwa. Służby ratunkowe, które zjawiły się na miejscu, zastały nieprzytomnego 65-latka. Pobity mężczyzna w stanie zagrażającym życiu został przewieziony do szpitala. 

- Odniósł bardzo poważne obrażenia, miał połamane żebra i kości czaszki oraz krwiaki mózgu - relacjonuje prokurator rejonowy Jacek Żak. 

Reklama

Po 20 dniach w szpitalu poszkodowany zmarł. Podejrzany przebywał już wtedy w areszcie. Przyznał się do winy, ale nie potrafił odtworzyć przebiegu wypadków. Nie udało się ustalić narzędzia, którym zadawał uderzenia. Wiadomo natomiast, że także kopał starszego mężczyznę.

W sądzie Mirosław B. odwołał przyznanie się do winy. Mimo to został uznany winnym pobicia ze skutkiem śmiertelnym i skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Rodzinie zmarłego ma wypłacić 30 tys. zł tytułem odszkodowania. W wyroku, który nie jest jeszcze prawomocny, znalazł się także zapis o leczeniu odwykowym, któremu ma się poddać skazany.

Reklama

35-latek był już wcześniej karany.

Czytaj także: Chcieli ukraść alkohol, trafili za kratki

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama