Tylko dziewięcioro mieszkańców przyszło na wybory Rady Osiedla Rzeszowska-Południe. Po raz kolejny rady tam nie będzie.
Ubolewała nad tym radna miejska Joanna Ożóg. Tłumaczyła, jak ważny i potrzebny jest taki organ. Ale nie zmieniło to faktu, że mieszkańców było za mało, by go powołać.
Skarżyli się za to na problemy, jakie występują na osiedlu. Między innymi głośne libacje młodzieży, które trwają do późna w nocy. Mają nadzieję, że radni obecni na spotkaniu, pomogą im w uporaniu się z kłopotami. Radnych oprócz Joanny Ożóg reprezentowali: przewodniczący Mateusz Cebula, Sławomir Gleń, i Piotr Michoń.