Radiowe opowieści bzdurnej treści
Prócz pomidorowej z kluskami najbardziej na świecie lubię, jak o Dębicy wypowiadają się goście. Tacy, którzy odwiedzają nasze miasto z wizytą trwającą najdłużej kilka godzin. Broń Boże kilka posiłków i nocowanie, bo wtedy ocena się zmienia diametralnie. Na ogół jednak nikt z gości w Dębicy nie przebywa dłużej, bo i po co?
Ale są tacy, którzy wpadają, jakby chcieli pożyczyć ogień, jak mawia moja teściowa. I oni zachwycają się miastem: te ich ochy i achy, szczególnie wygłaszane na użytek mediów wojewódzkich i rzadziej ogólnopolskich, trącą ogromną naiwnością i gdyby nie wrodzona mi delikatność nazwałbym je najmniej cielęcym zaślepieniem.
Aby nie być gołosłownym wysłuchałem audycji z Dębicy prowadzonej przez radio narodowe z Rzeszowa oraz warszawskie RDC, też narodowe. To co mówili dębiccy goście da się jeszcze jakoś przetrawić, wiadomo, że chcą swoje miasto pokazać z jak najlepszej strony. I można byłoby na tym poprzestać, drodzy radiowcy, nie wdawać się w entuzjastyczne oceny. Przystające zresztą tak do rzeczywistości, jak rękawica bokserska do klawiatury fortepianu Steinway. Niestety, nie poprzestali.
Jak bowiem można zachwycać się wspaniałym, świeżym powietrzem w Dębicy, gdy jest środek lata i nikt w mieście nie zapalił jeszcze swojego kilkunastoletniego kopciucha zasilanego plastikiem, śmieciami, miałem i z rzadka węglem. A i tak 12 sierpnia, dzień po wizycie radiowców z Warszawy i Rzeszowa w raporcie smogowym, cyklicznej audycji w ogólnopolskim radiu ToK FM (grupa Agora z Czerskiej, nienarodowa) podano, iż Dębica na Podkarpaciu była jedynym miastem, gdzie przekroczone zostały normy pyłów zawieszonych.
Może i w Dębicy nikt się nie spieszy, a ulicami chodzi się zauważalnie wolniej, ale szczerze mówiąc jeśli ktoś nie spieszy się do pracy czy do domu, to gdzie miałby się w Dębicy spieszyć? Po godzinie 17.00 miasto wymiera, jedynie galerie handlowe zapełniają się klientami. Inne sklepy zamykane są na głucho. Można iść do kina, ale ile razy w tygodniu i kogo na to byłoby stać? Paweł Adamek zagra swoje przedstawienia raz w roku. Niektórzy chodzą kilka razy, ale na kolejne też się nie spieszą. Galeria Sztuki, Muzeum Regionalne, to dla koneserów, co widać na wernisażach. Można iść na spacer i wtedy rzeczywiście nie ma się co spieszyć.
Pracownikom mediów narodowych polecałbym więcej wstrzemięźliwości i mniej entuzjazmu w takich szybkich i bardzo pobieżnych ocenach. A Dębica jest warta odwiedzenia i jest warta zamieszkania, ale nie z tych powodów, jakie radiowcy wymienili.
Podpis pod zdjęcie: W narodowym radiu i w fontannach na Rynku leje się woda
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to z jakich powodów Dębica jest warta zamieszkania? Proszę wypunktować.
Chyba nie jest warta bo nawet niektórzy miejscy radni mieszkają poza Dębicą, najsłynniejszy w Krakowie, jego kolega imiennik w Rzeszowie. Ten krakowski to nawet dzieci tam do przedszkola posyła, ale oczywiście jak się mu wypomni ten Kraków to sądem straszy, szkoda, że tych gróźb nie realizuje bo może w końcu sąd tą sprawą by się zajął.
Julitka jak taka kozaczka jesteś to dawaj po nazwisku tych radnych. Z tego portalu IP da się wyciągnąć, już jedna pani się o tym przekonała :*
Cytuję kolegę który mieszka w Dębicy: "i ludzie tu jacyś dziwni..." Media nienarodowe też proszę o wstrzemięźliwość.
w Dębicy powietrze tak samo czyste jak woda w Odrze...
to musisz być bardzo chory ale z Dębicy nie wyjedziesz
Niestety przykre, ale prawdziwe. Nawet kina nie ma. Projektor się zepsuł. Na szczęście jeszce działają 2 największe instytutu jest kulturalne w tym mieście, czyli Galeria Raj i Galeria Dębicka. Gdyby nie one Dębica byłaby miastem, w którym wrony zawracają.
Do anonima M , trafiłeś co do stanu moich płuc , pomimo , że nie palę są w opłakanym stanie ... a co do wyjazdów całkowite pudło , często wyjeżdżam , wiec mam porównanie jakie warunki panują w innych miastach i to nie tylko w kraju ... twa próba obrony obecnej propagandy okazała się bardzo żałosna...
Smutna prawda Dębica to miasto marketów,ale cóż jaki pan taki kram, zarówno w gminie jak i samym mieście rządzą stare komuchy,zero perspektyw rozwoju dla ludzi młodych kończących szkoły, studia zero zatrudnienia,tylko jakieś budowlane usługi, marnie płatne, miasto starych dziadków emerytów zasilane ludnością z okolicznych miejscowości rozrywka [piwsko w tych budach na rynku żałosna żenada]a co do syfu w powietrzu to począwszy od Gawrzylowej miasto leży w dolinie, słabe przewietrzenie no i zjadamy ten smród
No to z jakich powodów Dębica jest warta zamieszkania? Proszę wypunktować.
Chyba nie jest warta bo nawet niektórzy miejscy radni mieszkają poza Dębicą, najsłynniejszy w Krakowie, jego kolega imiennik w Rzeszowie. Ten krakowski to nawet dzieci tam do przedszkola posyła, ale oczywiście jak się mu wypomni ten Kraków to sądem straszy, szkoda, że tych gróźb nie realizuje bo może w końcu sąd tą sprawą by się zajął.
Julitka jak taka kozaczka jesteś to dawaj po nazwisku tych radnych. Z tego portalu IP da się wyciągnąć, już jedna pani się o tym przekonała :*