Reklama

Radiowe opowieści bzdurnej treści

13/08/2022 14:41

Radiowe opowieści bzdurnej treści

Prócz pomidorowej z kluskami najbardziej na świecie lubię, jak o Dębicy wypowiadają się goście. Tacy, którzy odwiedzają nasze miasto z wizytą trwającą najdłużej kilka godzin. Broń Boże kilka posiłków i nocowanie, bo wtedy ocena się zmienia diametralnie. Na ogół jednak nikt z gości w Dębicy nie przebywa dłużej, bo i po co?

Ale są tacy, którzy wpadają, jakby chcieli pożyczyć ogień, jak mawia moja teściowa. I oni zachwycają się miastem: te ich ochy i achy, szczególnie wygłaszane na użytek mediów wojewódzkich i rzadziej ogólnopolskich, trącą ogromną naiwnością i gdyby nie wrodzona mi delikatność nazwałbym je najmniej cielęcym zaślepieniem.

Reklama

Aby nie być gołosłownym wysłuchałem audycji z Dębicy prowadzonej przez radio narodowe z Rzeszowa oraz warszawskie RDC, też narodowe. To co mówili dębiccy goście da się jeszcze jakoś przetrawić, wiadomo, że chcą swoje miasto pokazać z jak najlepszej strony. I można byłoby na tym poprzestać, drodzy radiowcy, nie wdawać się w entuzjastyczne oceny. Przystające zresztą tak do rzeczywistości, jak rękawica bokserska do klawiatury fortepianu Steinway. Niestety, nie poprzestali.

Jak bowiem można zachwycać się wspaniałym, świeżym powietrzem w Dębicy, gdy jest środek lata i nikt w mieście nie zapalił jeszcze swojego kilkunastoletniego kopciucha zasilanego plastikiem, śmieciami, miałem i z rzadka węglem. A i tak 12 sierpnia, dzień po wizycie radiowców z Warszawy i Rzeszowa w raporcie smogowym, cyklicznej audycji w ogólnopolskim radiu ToK FM (grupa Agora z Czerskiej, nienarodowa) podano, iż Dębica na Podkarpaciu była jedynym miastem, gdzie przekroczone zostały normy pyłów zawieszonych.

Reklama

Może i w Dębicy nikt się nie spieszy, a ulicami chodzi się zauważalnie wolniej, ale szczerze mówiąc jeśli ktoś nie spieszy się do pracy czy do domu, to gdzie miałby się w Dębicy spieszyć? Po godzinie 17.00 miasto wymiera, jedynie galerie handlowe zapełniają się klientami. Inne sklepy zamykane są na głucho. Można iść do kina, ale ile razy w tygodniu i kogo na to byłoby stać? Paweł Adamek zagra swoje przedstawienia raz w roku. Niektórzy chodzą kilka razy, ale na kolejne też się nie spieszą. Galeria Sztuki, Muzeum Regionalne, to dla koneserów, co widać na wernisażach. Można iść na spacer i wtedy rzeczywiście nie ma się co spieszyć.

Pracownikom mediów narodowych polecałbym więcej wstrzemięźliwości i mniej entuzjazmu w takich szybkich i bardzo pobieżnych ocenach. A Dębica jest warta odwiedzenia i jest warta zamieszkania, ale nie z tych powodów, jakie radiowcy wymienili.

Reklama

Podpis pod zdjęcie: W narodowym radiu i w fontannach na Rynku leje się woda

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zbyszek - niezalogowany 2022-08-13 17:55:48

    No to z jakich powodów Dębica jest warta zamieszkania? Proszę wypunktować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Julita - niezalogowany 2022-08-19 18:02:12

    Chyba nie jest warta bo nawet niektórzy miejscy radni mieszkają poza Dębicą, najsłynniejszy w Krakowie, jego kolega imiennik w Rzeszowie. Ten krakowski to nawet dzieci tam do przedszkola posyła, ale oczywiście jak się mu wypomni ten Kraków to sądem straszy, szkoda, że tych gróźb nie realizuje bo może w końcu sąd tą sprawą by się zajął.

    • Zgłoś wpis
  • Bogusia - niezalogowany 2022-08-20 17:31:14

    Julitka jak taka kozaczka jesteś to dawaj po nazwisku tych radnych. Z tego portalu IP da się wyciągnąć, już jedna pani się o tym przekonała :*

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama