Ponad 150 osób wzięło udział w Sztafecie Pamięci zorganizowanej przez Fundację Nie Poddam Się z Marcinem Batorą na czele. Obserwator Lokalny był patronem tego wydarzenia.
Uczestnicy biegu mieli do pokonania trasę o długości ok. 2 km. Jak mówi Marcin Batora miejsce wybrane zostało nieprzypadkowo. Organizując imprezę chciał przede wszystkim zwrócić uwagę uczestników na to, jak dzisiaj ważny jest patriotyzm i pamięć o tych, którzy dziesiątki lat temu przelewali krew w imię wolności.
- Twój udział w tym symbolicznym biegu jest wyrazem szacunku, jedności i wspólnoty, a także dowodem na to, że pamięć o tych, którzy walczyli o naszą wolność trwa w naszych sercach i działaniach - brzmiały słowa skierowane do każdego uczestnika przez prezesa Fundacji Nie Poddam Się, które znalazły się na dyplomie za udział.
Zanim uczestnicy ruszyli na trasę organizator podkreślił, że w tym biegu nie ma osób wygranych i przegranych.
- Każdy, kto dobiegnie do mety będzie zwycięzcą - dodał Marcin Batora.
Pierwsi biegacze przekroczyli ją już kilka minut po tym, jak wystartowali. Na wszystkich czekał wspomniany wcześniej dyplom oraz pamiątkowy medal. Prezes fundacji podkreśla, że niektórzy uczestnicy, zanim jeszcze rozpoczął się bieg, pytali go już, czy będzie kolejna edycja. A on tego nie wyklucza.
- Ten bieg był zorganizowany na szybko, ale następnym razem pomyślimy, żeby było więcej tras. Może na 2 km, na 5 i na 10 - wyjaśnia.
Po przekroczeniu mety na wszystkich czekała kiełbasa z grilla, jak również wojskowa grochówka. Po chwili odpoczynku wśród uczestników rozlosowane zostały drobne upominki.
Wydarzenie zostało zorganizowane dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Obrony Narodowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
sztafeta to w którą stronę?
sztafeta to w którą stronę?