Skoro Międzynarodowy Puchar Krakowa odbywał się 14 marca, to zawodnicy DAKT Dębicy postanowili zdobyć 14 medali. A taki dorobek pozwolił uplasować się klubowi na czwartym miejscu w klasyfikacji drużynowej wśród 73 drużyn.
Zawody te są jedną z największych imprez sportowych organizowanych w ramach struktur PZKT w Polsce. Do Krakowa przyjechało 879 zawodników reprezentujących 14 krajów.
- W Pucharze Krakowa bierzemy udział od pierwszej edycji. Kiedyś były to niewielkie lokalne zawody, na które chętnie jeździliśmy jako mały klub. Teraz jest to międzynarodowy turniej , na który przyjeżdżają najlepsi zawodnicy z Polski, ale też z zagranicy. A my z małego klubu, reprezentowanego przez kilku karateków staliśmy się mocną ekipą walczącą o miejsce w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej wszystkich klubów - zauważa sensei Katarzyna Michoń-Szczerba.
Tym razem wraz z mężem Piotrem Szczerbą zabrali do Krakowa 34 zawodników w wieku od 7 do 18 lat. Młodsi startowali w konkurencji kata, starsi mieli też możliwość sprawdzenia się w kumite. Biorąc pod uwagę liczbę zdobytych medali, ale także konkurentów w grupie (średnio po 30 osób, a bywały grupy gdzie było ich nawet 40) był to dla DAKT najlepszy start w historii Pucharu Krakowa.
Po medale na Pucharze Krakowa sięgali:
1. Nikodem Ligęska (7 kyu) - otrzymał też nagrodę specjalną dla zwycięzcy w najliczniejszej 42-osobowej grupie
1. Maksymilian Krzystyniak (7 kyu - pomarańczowe pasy)
1. Tymoteusz Oprządek (6 kyu - zielone pasy)
1. Zuzanna Kurek (4 kyu - niebieskie pasy)
2. Karol Jasek (8 kyu)
2. Magdalena Pyzińska (8 kyu - żółte pasy)
2. Filip Czuba (6 kyu) - w finale przegrał ze klubowym kolegą Tymoteuszem
3. Amelia Oprządek (6 kyu)
3. Bartosz Piłat (6 kyu) - na podium stanął z Tymoteuszem i Filipem
3. Szymon Sikora (7 kyu)
3. Aleksandra Piłat (7 kyu)
3. Amelia Kurek (8 kyu)
3. Kacper Przetacznik (8 kyu)
3. Julia Ligęska (8 kyu)

W kategorii 6 kyu zawodnicy DAKT zajęli niemal całe podium. Od lewej stoją: Filip Czuba, Tymoteusz Oprządek i Bartosz Piłat.
Kolejna piątka zawodników (Szymon Bogdan, Antonina Szczerba, Lilia Czerkies, Julia Brzostowska, Bazyli Oprządek) znalazła się tuż za podium . Mimo że do domu wrócili bez medalu, to mogą się pochwalić, że wygrali po cztery lub pięć pojedynków.
Bardzo dobrze w kata radziła sobie juniorka młodsza - Magdalena Rostowska, startująca w grupie 3 kyu i dan. Magda ma o tyle trudne zadanie, że większość jej konkurentek to zawodniczki kadry Polski. Mimo to przeszła jak burza przez eliminacje, a pierwszą walkę przegrała dopiero w ćwierćfinale. Przez co uplasowała się w pierwszej ósemce,co jest znakomitym wynikiem biorąc pod uwagę, że w jej grupie startowało 42 zawodniczki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze