Pięć zastępów straży walczyło z pożarem pustostanu w Woli Żyrakowskiej.
Ogień pojawił się w nocy z 26 na 27 sierpnia. Zgłoszenie do służb dotarło ok. 1:25 w nocy. Jak mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy informację o płonącym domu przekazał mężczyzna, który przejeżdżał obok domu.
Po chwili na miejscu były już pierwsze zastępy strażaków, które natychmiast rozpoczęły gaszenie opuszczonego domu. Nie było jednak pewności, czy w chwili wybuchu pożaru w środku nie znajdowała się jakaś osoba, bądź osoby. Ostatecznie wewnątrz budynku, który spłonął doszczętnie nikogo nie odnaleziono.
Dzisiaj na miejscu pojawiła się policja z biegłym z zakresu pożarnictwa. Uznał on, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Na miejscu pracowali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy oraz Ochotnicza Staż Pożarna z Bobrowej, Nagoszyna, Woli Żyrakowskiej i Żyrakowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze