Miłości, kolejnych wspólnie spędzonych lat oraz przede wszystkim zdrowia życzył dzisiaj burmistrz Mateusz Kutrzeba małżeństwom, które zawarły związek małżeński w 1974 roku. Z lekkim opóźnieniem, ale 63 pary odebrały medale Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie przyznane przez prezydenta.
Uroczyste spotkanie z tej okazji odbyło się w Hotelu Gold, a poprowadziła je kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Dębicy Bernadetta Rusin. Po krótkim wstępie od razu przystąpiono do tego, co w tym dniu było najważniejsze - do wręczenia wyróżnień. Medale przypinał małżeństwom burmistrz, który do pomocy zaprosił wiceburmistrz Małgorzatę Rauch, starostę Piotra Chęćka, sekretarza miasta Sławomira Gawlika, radną Rady Miejskiej w Dębicy Katarzynę Rostowską-Machnik oraz wiceprzewodniczącego RM w Dębicy Andrzeja Bala.
Małżonkowie pytani o to, jaki jest przepis na długi związek małżeński w większości powtarzali te same słowa: zrozumienie, przebaczanie i umiejętność pójścia na kompromis. Jedni poznali się na studiach, inni na zabawach, kolejni w pociągu. Dla niektórych była to miłość od pierwszego wejrzenia, a miłość kolejnych dojrzewała trochę dłużej.
Większość podkreślała, że jak to w małżeństwie bywało różnie. Ale zawsze najważniejsza była rozmowa.
- Cichych dni u nas nie było, bo ja nie byłam w stanie wytrzymać godziny bez gadania. Mamy troje dzieci, dwóch wspaniałych wnuków. Żyjemy. Oczywiście różne choroby, przypadłości nas dopadają, bo tak to w życiu bywa, ale Bogu dziękujemy, że dane nam było tyle lat przeżyć, być razem i dziękujemy Bogu za wszystko dobre, co nas spotkało - mówiła tuż przed uroczystością radna Rady Powiatu Anna Mazur, która wraz z mężem Stanisławem również odbierali medal.
Anna i Marian Chudzikowie mieli wspólnych znajomych. To dzięki nim poznali się na zabawach nauczycielskich w Kółku Rolniczym w Kędzierzu. Kiedy pytam ich, jak sobie radzili z problemami, które na przestrzeni pięćdziesięciu lat się pojawiały mówią zgodnie: razem je rozwiązywaliśmy.
- Czy to w domu, z rodzicami, z dziećmi. Różnie to bywało. Ale jesteśmy razem i to jest najważniejsze. Małżeństwo to kompromis z jednej i z drugiej strony, jeśli tego nie ma, to wszystko się rozmyje - podkreśla Marian Chudzik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.