Strażacki piknik w Grabinach w ujęciu naszego obiektywu. Odbył się w minioną niedzielę, a jego oficjalną częścią było przekazanie jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej z Grabin wozu bojowego mercedes atego. Atrakcji nie zabrakło dla najmłodszych, a ci starsi mieszkańcy bawili się do pierwszej w nocy. To było bardzo udane popołudnie i wieczór w tej miejscowości.
Stanisław Baranowski jest już na strażackiej emeryturze. Ale nie traci kontaktu z jednostką, z którą związany jest od 1973 roku. Wtedy zamieszkał w tej miejscowości, wcześniej był już, od 1966 roku, zaprzysiężonym druhem w rodzinnych stronach pod Wieliczką.
- Jak by było trzeba, to wciąż jako kierowca mogę siąść i pojechać do akcji - mówi z dumą prezentując wóz, który w niedzielę został przekazany przez władze gminy Czarna dla OSP Grabiny.
Gdy wstąpił do jednostki, w Grabinach nie było remizy, nie było wozu bojowego. Sprzęt strażacy przechowywali we własnych stodołach. Udało się wtedy zbudować zadaszenie i tam został zgromadzony.
Potem zaczęły się starania druhów, wspólnie z sołtyską Genowefą Gawle, żeby kupić plac w centrum wsi. Pod remizę. Udało się, w latach 80-tych 20. wieku ubite zostały fundamenty. Pierwsze auto - żuk, zaparkowało w remizie w 1994 roku. Jego kierowcami byli Stanisław Baranowski i Henryk Pytel.
Dziś kluczyki do mercedesa atego mają młodsi kierowcy: Tomasz Trela, Mariusz Madeja, Daniel Liszka, Kamil Sikora, Leszek Radzik. Kto więc kieruje?
- Ten kto przyjedzie pierwszy do remizy - żartuje Mariusz Medeja.
Mercedes jest już wypróbowany w akcji. W porównaniu ze starym autem jest bardzo nowoczesny i funkcjonalny. Zbiornik na wodę i drugi na pianę sprawiają, że gdy druhowie jadą do akcji, nie muszą się obawiać, czy w pobliżu jest hydrant. Od razu mogą przystąpić do gaszenia pożaru, nie czekając na podpięcie węży do ujęcia wody.
Jak wyjaśnił wójt Józef Chudy, auto jest jak nowe, dotychczas służyło strażakom OSP Czarna. Ta jednostka należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i otrzymała wsparcie od władz pożarniczych na zakup nowego wozu.
- Podjąłem decyzję, że ten samochód służył będzie Grabinach - wyjaśnił Józef Chudy.
Jak dodał, jednostka w Grabinach jest teraz naprawdę dobrze wyposażona.
- Dla mnie wyposażenie jednostek OSP w nowy sprzęt jest docenieniem i podziękowaniem za działalność na rzecz drugiego człowieka - stwierdził st. bryg. Krzysztof Marek, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej.
- Mam nadzieję, że ten wóz będzie nam służył wiele lat. Jak najczęściej w szkoleniach, jak najmniej w akcjach, bo wiadomo, akcje to najczęściej ludzkie nieszczęście - powiedział prowadzący uroczystość Tomasz Trela.
Była ona także okazją do wręczenia odznaczeń dla druhów z Grabin. Brązowy Medal za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymał Mariusz Madeja, zaś Odznaką Wzorowy Strażak wyróżnieni zostali: Michał Depowski, Przemysław Depowski, Arleta Hyż, Agnieszka Krawczyk, Kacper Kruk, Natalia Liszka, Filip Musiał, Leszek Radzik, Kamil Sikora, Bartosz Trela.
Przekazanie wozu było częścią Pikniku Strażackiego, przygotowanego przez druhów. Wiele atrakcji było dla najmłodszych, którzy chętnie z nich korzystali: zjeżdżalnia, trampolina, strażacki tor przeszkód. Sołtys Jerzy Sak dziękował wszystkim, którzy włączyli się w organizację, także sponsorom. I paniom z Koła Gospodyń Wiejskich, które zadbały o poczęstunek dla licznie przybyłych mieszkańców.
Wieczór zakończyła zabawa taneczna, grał zespół KamerTon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze