- Wdrażamy ograniczenia w przemieszczaniu się. To bardzo trudna faza - ograniczenia dotyczą każdego z nas. Ta decyzja jest niezbędna, by maksymalnie ograniczyć naszą aktywność. Wszystkie sprawy poza niezbędnymi odłóżmy na później - apelował premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji prasowej.
W rozporządzeniu, zapowiedzianym przez premiera, obowiązywał będzie zakaz wychodzenia z domu poza naprawdę pilnymi sytuacjami. Wychodzićbędzie można m.in. do pracy, na zakupy spożywcze, wyprowadzić psa, czy do lekarza.
- Oczywiście rozumiemy takie rzeczy jak wychodzenie z psem, ale prosimy o brak gromadzenia się w parkach czy placach zabaw. Wydaję mi się, że jesteśmy w stanie tyle dać innym służbom, które się nami opiekują - stwierdził Łukasz Szumowski, minister zdrowia.
Po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (nie dotyczy to jedynie rodzin), w mszach świętych będzie mogło uczestniczyć maksymalnie pięć osób, a kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet 5 tys. zł.
Ograniczenia dotyczą także komunikacji miejskiej, a konkretnie liczby pasażerów. Aby zachować odpowiedni odstęp między podróżującymi, konieczne będzie, aby połowa miejsc siedzących w autobusach czy tramwajach, była pusta.
- Chcemy, żeby Polacy wrócili do pracy po wielkanocy i żeby odbyły się w tym roku egzaminy maturalne. Będziemy musieli się wystrzegać wielu zachowań, które wcześniej były naturalne. Dlatego ja nie widzę powodu, by wybory prezydenckie czy egzaminy maturalne się nie odbywały - powiedział premier.
Nowe przepisy obowiązywać będą od środy 25 marca.
Przeczytaj też: Starosta: W tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji czas na dobrą informację