- No i mamy radę! - ucieszyła się radna Alina Rzewuska, gdy okazało się, że na spotkanie w Szkole Podstawowej nr 11 przyszło tylu mieszkańców, ilu potrzeba było, by wybrać Radę Osiedla nr 3 - Kawęczyn - Pana Tadeusza.
Co prawda nie udało się tego zrobić w pierwszym terminie, bo do tego potrzebne było 50 osób uprawionych do głosowania, ale w drugim, ponieważ po 15 minutach wystarczy tylko 30 mieszkańców, a w szkolnej stołówce stawiło się ich 38. Aż 18 spośród nich wyraziło chęć kandydowania.
Marta Kabara-Dziadosz, która wcześniej starała się też o mandat miejskiej radnej, tłumaczyła że chce działać w radzie, by zatroszczyć się o ul. Kawęczyńską i poboczne, m.in. o ich doświetlenie i ograniczenie ruchu na nich.
- Ja reprezentuję osiedle Pana Tadeusza jako młode małżeństwo, które niedawno się tu wprowadziło, mamy dużo do zmiany, dużo do wywalczenia. Tak że chciałabym tu dużo zmienić i dużo pozyskać dla młodych i dla dzieciaczków u nas na osiedlu - mówiła Małgorzata Stanek.
Byli również tacy kandydaci, którzy twierdzili, że mają trochę czasu w związku z czym chcieliby zrobić coś dla lokalnej społeczności.
- Mam nadzieję, że dzięki temu będzie żyć nam się lepiej - podkreślał Paweł Zborowski.
Przez najbliższe 5 lat Radę Osiedla Kawęczyn - Pana Tadeusza tworzyć będą:
Pierwsze spotkanie rady zwołane zostanie najpóźniej 30 dni od dnia wyborów. Wtedy właśnie rada wyłoni spośród siebie 5-osobowy zarząd.
Podczas wyboró, prócz Aliny Rzewuskiej, radę miejską reprezentowali również: Ludmiła Stelmach-Kołodziej, Monika Garduła i Paweł Pieniążek, a Ratusz - Monika Jachimiec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze