Od rana strażacy z ochotniczych straży oraz zawodowcy z Dębicy otrzymują wezwania do powalonych drzew i uszkodzonych dachów. Niż Julia szalał od wczoraj.
Oprócz porywistego wiatru i silnych opadów deszczu, nad powiatem przeszła również burza. Błyskało się i grzmiało, co w lutym nie jest częstym widokiem. Niestety silny wiatr znów wyrządził wiele szkód. Jeszcze w nocy strażacy wyjeżdżali 16 razy, przede wszystkim do przewróconych drzew. Nad ranem, kiedy mieszkańcy powiatu wyszli z domów, okazało się, że przedpołudnie też do spokojnych nie będzie należało.
- Strażacy jeździli do poprzewracanych drzew, ale w wielu miejscach poderwało również dachy - mówi mł. bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Dachy pozrywało m.in. w Dobrkowie, Parkoszu, Skurowej, czy Borowej. Jednak najważniejszą obecnie informacją jest ta, że Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie nie przedłużyło ostrzeżenia dla powiat dębickiego, a to oznacza, że wiatr ustanie i będzie bezpieczniej.
Czytaj także: Spektakl przerwany. Alarm pożarowy w domu kultury