Dziesięć zastępów straży walczyło z pożarem domu, który wybuchł wczoraj w Brzostku.
Zgłoszenie wpłynęło do strażaków po godz. 19. Dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy skierował na miejsce dziesięć zastępów: z OSP z Brzostku (2), Nawsia Brzosteckiego (2), Siedlisk-Bogusz (2), Skurowej i Grudnej Dolnej. Do Brzostku dojechali także strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 z Dębicy.
- Łącznie w działaniach udział wzięło 44 strażaków z OSP oraz 6 z JRG - dodaje bryg. Wiktor Porada z KP PSP w Dębicy.
Ogniem objęty był garaż, a także poddasze nieużytkowe i korytarz. Wszystkie osoby, które znajdowały się w budynku opuściły go samodzielnie przed przyjazdem strażaków. Od domu odłączony został prąd i gaz. Strażacy za pomocą specjalnej piany polewali także znajdujące się na dachu solary.
- Chodziło o to, by przestały produkować prąd do momentu ich odłączenia - mówi Wiktor Porada.
Straty, jakie poniósł właściciel domu są bardzo duże. Spaleniu uległy m.in dwa samochody. Akcja gaśnicza zakończyła się przed godz. 23. Przyczyny pożaru nie są znane, ich ustaleniem zajmuje się teraz policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze