Blisko pięćdziesięciu strażaków walczyło z pożarem, do którego doszło dzisiaj ok. godz. 5 w Gorzejowej (gm. Brzostek).
Zgłoszenie do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy wpłynęło o 5:02. Pierwsze zastępy strażaków były na miejscu już kilka minut później. Jak mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy komendy powiatowej do Gorzejowej zadysponowano trzy zastępy strażaków zawodowych z Dębicy, pięć zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych należących do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego oraz dwa zastępy spoza KSRG.
- Łącznie z pożarem walczyło 47 osób. Ostatni zastęp powrócił do jednostki o 9:40 - mówi rzecznik straży pożarnej.
Na miejscu okazało się, że ogniem objęte jest całe poddasze budynku mieszkalnego oraz jego dach. Poddasze było częściowo zamieszkałe. Dwie osoby, które w momencie wybuchu pożaru znajdowały się w domu wyszły z niego przed przybyciem strażaków. Nikomu nic się nie stało. Niestety bardzo mocno ucierpiał budynek. Poza spaleniem się poddasza i dachu zalaniu uległ parter domu.
- Strażacy usunęli spalone elementy pokrycia dachowego i przykryli dom plandekami. Straty są bardzo duże - podkreśla bryg. Pawłowski.
Gaszenie pożaru utrudniał dostęp do wody, a strażacy wykorzystali oddalony o ok. 1,5 km ciek wodny. Stąd tez decyzja o zadysponowaniu takiej liczby zastępów. Na miejscu obecna była policja oraz inne służby, które odcięły od płonącego domu media. Oprócz strażaków z Dębicy do Gorzejowej wysłani zostali również ci z Brzostku, Nawsia Brzosteckiego, Siedlisk Bogusz, Grudnej Dolnej i Grudnej Górnej.
Czytaj także: Ogień zauważył właściciel. Na miejscu sześć zastępów straży - zdjęcia