Reklama

Powiało: strażackie syreny wyły w całym powiecie

W sobotę strażacy odebrali tylko jedno zgłoszenie - w Łękach Górnych wiatr wywrócił drzewo. Za to w niedzielę telefon dyżurnego w komendzie przy ulicy Poddęby dzwonił niemal bez przerwy.

Zaczęło się o 5:17. Z dachu budynku dworca PKP zwisał fragment konstrukcji , który w każdej chwili mógł się oderwać i spaść, zagrażając bezpieczeństwu ludzi.
Najczęściej strażacy zawodowi, ale przeważnie druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej wyjeżdżali do powalonych lub nadłamanych drzew, które tarasowały drogi lub groziły zerwaniem linii energetycznych. Tak było w: Stasiówce, Zasowie, Brzeźnicy, Dębicy, Żdżarach, Bobrowej, Słotowej, Czarnej, Chotowej, Jaźwinach, Grabinach, Woli Wielkiej, Stobiernej, Kleciach, Zwierniku, Podgrodziu, Grudnej Dolnej. W sumie takich zdarzeń strażacy naliczyli 22.
W Zwierniku przewrócone drzewo spadło na ogrodzenie posesji i uszkodziło je. Do podobnego zdarzenia doszło w Dębicy, ale tu drzewo spadło na budynek najważniejszego urzędu w mieście. W niedzielę późnym wieczorem wicher wyrwał stuletnią lipę, która przechyliła się na dach Ratusza. 
Doszło także do uszkodzeń dachów spowodowanych przez wiatr. Dwa obiekty ucierpiały w Gorzejowej. Uszkodzone zostało poszycie dachu na budynku szkoły, z pobliskiego budynku gospodarczego silne podmuchy wiatru  zerwały dach.
Podobnie jak w Żyrakowie, gdzie zerwane zostało około 60 metrów kwadratowych dachu z budynku posterunku policji.  Wiatr uszkodził dachy także na innych budynkach w: Dębicy na Mickiewicza i Łysogórskiej, Ogrodowej, na bloku przy Poddębach, Łękach Dolnych, Jodłowej i w Jaworzu Górnym.
W Słotowej zniszczeniu uległa pasieka. Wiatr poprzewracał i porozbijał ule. Części zimujących z nich pszczół nie udało się uratować. 
W Dębicy na ulicy Ogrodowej strażacy ściągali z drzewa foliowy tunel, porwany z ogrodu przez wiatr. Nietypową interwencję odnotowali także w Żyrakowie, gdzie wichura przewróciła blaszany garaż.
- Wiatr przesuwał go w kierunku domu, istniało zagrożenie, że uszkodzi budynek - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.  
Dwukrotnie strażacy z Dębicy wyjeżdżali do zerwanych banerów. 

Fot: OSP Słotowa, OSP Nawsie Brzosteckie, OSP Siedliska Bogusz, OSP Jodłowa, OSP Żdżary. 

Czytaj także: Stuletnia lipa spadła na Ratusz

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama