Uroczy koteczek przybłąkał się do jednego z domu w Głowaczowej. Wiedział, do których drzwi zapukać, bo to dom, w którym kocha się zwierzęta. Niestety nie może tam zostać.
Pani Joanna pokazuje pięknego kociaczka i mówi ze smutkiem, że kolejnego czworonoga przygarnąć nie może. Ale nie miała też sumienia wyrzucić kotka na zimną noc, kiedy ten przyszedł i głośnym miauczeniem prosił o wpuszczenie do domu.
Wpuściła, nakarmiła, dała dach nad głową. Nazajutrz, razem z mężem, zawieźli kociaka do lekarza, by sprawdził, w jakiej maluch jest kondycji. To kocurek, ma najwyżej dwa miesiące, samodzielnie je, wie, co to kuweta.
W domu, do którego się przybłąkał, zostać nie może, bo tymczasowi opiekunowie mają już kilka swoich kotów. Również uratowanych z bezdomności.
Koteczek jest miły i bardzo proludzki. Pięknie umaszczony, wyrośnie na zjawiskowego kocura. Szuka domu na zawsze i najlepszego opiekuna.
Informacja pod numerem telefonu: 693 156 500 lub w Sklepie Zoologicznym Delfin w Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przykro mi ale czas miłośników kotów bezpowrotnie mija. Amen
Przykro mi ale czas miłośników kotów bezpowrotnie mija. Amen