Policjanci prowadzą pościg za kierowcą mitshubishi, który nie zatrzymał się do kontroli, a uciekając zranił jednego z funkcjonariuszy.
Mundurowi pracują na miejscu wypadku, do którego doszło w Brzeźnicy. Kierowca uciekający przed patrolem, mijając radiowóz przygniótł drzwiami policjanta, który usiłował go zatrzymać. Poszkodowany ma złamaną rękę, uraz głowy, został zabrany do szpitala.
Wcześniej mistubishi nie zatrzymało się do kontroli w Dębicy, patrol ruszył w pościg, ściągając posiłki.
- Wiemy do kogo należy auto, zatrzymanie to kwestia czasu - mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, szef dębickiej drogówki.